• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?

    Dziś polecamy
    wiersz Krokusa "Bezwzględna teoria chwili"



    Motto dnia:
    "Wszystko co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą" - Marek Aureliusz



    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"



    Sugeruję używanie przycisku Aktywne tematy Pozwala widzieć wszystkie nowości
     

Polna.

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Karma
Posty: 813
Rejestracja: 22 sty 2015, 23:20

Polna.

#1 Post autor: Karma » 10 sty 2021, 13:27

Ukrop, że tylko schować się
w cieniu źdźbła.
Z pszenicznych kłosów wytrząsnąć kurz,
niech tańczy w promiennych strugach - jak ja,
wyczekująca spotkania ze stwórcą.

Kręcąc się w koło, wciąż i wciąż
zagarniać w halkę sypkie tumany,
niech wzbiją się ze mną wyżej i wyżej
aż dojrzysz nas w blasku południa - kochany.

I zetkną się w tańcu kroki jak szept,
jak obietnice w pośpiechu rzucane,
kiedy do szczęścia wystarczy nam być
pod białym niebem, pod chmur parawanem.

Które czernieją z każdą minutą,
zgarniając wilgoć z wszystkiego wokół:
w tym z naszej skóry lepkiej zmęczeniem,
aż taniec skończy się, sięgając grobu.

Osuniesz się w połać złocistych pereł,
opadniesz razem z pierwszymi kroplami.
Odnajdę w tym radość i smutek zaledwie,
więc legnę obok - pomiędzy żebrami.

Powrócę w to miejsce z samego początku,
gdzie bóg uraczył nas jednym ciałem.
I w wodach gruntowych zanurzę stopy,
a gdy odpoczną już, zadam pytanie:




Którędy teraz?
Ostatnio zmieniony 12 sty 2021, 08:43 przez Karma, łącznie zmieniany 1 raz.
Jagoda Mornacka.

Alek Osiński
Posty: 6156
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Polna.

#2 Post autor: Alek Osiński » 11 sty 2021, 16:49

No, całkiem udany tekst, trochę sielsko anielski
ale trochę i mroczna otchłań kryje się za jego rogatkami.
Nieco mi nawet przypomina Leśmianowskiego Śmidrygę i Midrygę : )

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Karma
Posty: 813
Rejestracja: 22 sty 2015, 23:20

Polna.

#3 Post autor: Karma » 11 sty 2021, 16:57

Cóż. Z demonami jest tak, że jest fajnie dopóki,
dopóty przestaje być. To znaczy poznaje się tożsamość.

A o pomyłkę niezmiernie łatwo.
Dzięki :)
Jagoda Mornacka.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 13274
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Polna.

#4 Post autor: eka » 12 sty 2021, 07:17

Karma rymotwórcza, lekki szok:)
Nic - wykreśliłabym z 1. wersu, bo nic nie wnosi, a jeżeli zostanie, to o przecinek się prosi.
Druga strofa - chyba najbardziej leży. Zapisanie ruchu bardzo obrazowe, widzę to.
Mam jak Alek skojarzenie z Leśmianem.

Biblijna aluzja (jedno ciało), tęsknota do powrotu w jedność. Miłość do zmarłego dokąd prowadzi? Z uniesień ducha w prozaiczne pytanie. No jak być ponad chmurami i wodach gruntowych. Bardzo lekkuchny turpizm:)
Rozłożą Ci balladę na czynniki pierwsze w rodzimym gnieździe, więc ode mnie tyle.
Podoba się:)

Awatar użytkownika
Karma
Posty: 813
Rejestracja: 22 sty 2015, 23:20

Polna.

#5 Post autor: Karma » 12 sty 2021, 08:42

Przecież ja od ponad roku rymuję, skąd szok zatem?
Tylko nie tak otwarcie.

A śmierć przychodzi po spotkaniu. Jest skutkiem tego.
Nie przyczyną :)
Jagoda Mornacka.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 13274
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Polna.

#6 Post autor: eka » 12 sty 2021, 23:26

Karma pisze:
12 sty 2021, 08:42
A śmierć przychodzi po spotkaniu. Jest skutkiem tego.
Początek tak mnie nastroił i stąd błędna interpretacja.
Czyli kochany ma dojrzeć stwórcę i ukochaną, spotkać się i umrzeć, a ona zaraz po nim, w jego żebrach się ułoży.
Ot, liryczna wymówka przed kontaktem:)

Pojedyncze rymy w wolnym nie czynią wiersza rymowanego.
A może nie zauważyłam Twoich rymowańców. :myśli:

Awatar użytkownika
Karma
Posty: 813
Rejestracja: 22 sty 2015, 23:20

Polna.

#7 Post autor: Karma » 13 sty 2021, 14:48

Rymowance to nie tylko rymy na końcu wersów.
Te wewnętrzne i skrajne nawet - również.
Dla mnie, jeśli wiersz płynie od rymu do rymu i te - nawet wewnątrz wersu, czy na początku tego - nadają mu rytm, jest to wiersz rymowany.

Tylko po mojemu.
Ja nie lubię po utartych ścieżkach. Sam je sobie tworzę.
Podobnie reguły i (zapomniałem słowa)

A tekst traktuje o Południcy.
Więc w sumie masz trochę racji z tą śmiercią.
Z kontaktem mniej.
To, czym się owy kontakt skończy to już inna kwestia.

Pozdrawiam :)
Jagoda Mornacka.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 13274
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Polna.

#8 Post autor: eka » 13 sty 2021, 20:08

Karma pisze:
13 sty 2021, 14:48
Tylko po mojemu.
Ja nie lubię po utartych ścieżkach. Sam je sobie tworzę.
Tyle że aby mieć rację, musisz sprawić, aby inna osoba przyjęła zasady Twojej poetyki:)
Jejku... ile odkryć przed Tobą w kwestii osiągania rytmu w wierszach. Powodzenia!

Szkoda, że bohaterka polną Południcą, magia miłości po grób prysła. Wredny demon, czekający na wiatr.
Pozdro. :)

Awatar użytkownika
Karma
Posty: 813
Rejestracja: 22 sty 2015, 23:20

Polna.

#9 Post autor: Karma » 13 sty 2021, 20:22

Trochę nie kumam z tymi odkryciami, ale ok :)
Jagoda Mornacka.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 13274
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Polna.

#10 Post autor: eka » 14 sty 2021, 19:12

Sylabika. Bezrymowy w klauzulach i z wewnętrznymi rymami - wiersz biały. Średniówka, akcent przed nią, sylabotoniki, toniki... przeróżne formacje rytmotwórcze. Interesująca dziewicza podróż przed Tobą.
:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”