• Nasze rekomendacje
  •  
    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    admin@osme-pietro.pl
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy
  •  
    "Wszyscy, którzy zachowali ojczyznę, wspierali ją, pomnażali, mają wyznaczone w niebie określone miejsce, gdzie szczęśliwi rozkoszują się życiem wiecznym".
    Cicero "De re publica"



    JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
     

bez przyszłości

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Krokus
Posty: 692
Rejestracja: 18 gru 2020, 19:45
Płeć:

bez przyszłości

#1 Post autor: Krokus » 11 sie 2025, 14:46

czarna plamka
ledwie zauważalna
na tle złocistej gwiazdy
trzeba się przyjrzeć
tak bardzo głęboko
by dostrzec jej błękit

nosi w sobie
wielkie ambicje
plany na przyszłość
objawione prawdy
i bezobjawową codzienność
różne rodzaje bogów wszechmogących
i odrobinę zdrowego rozsądku

w pewnym momencie
zapowiadanym albo i nie
plamka się zmyła
a słońce niczego nie zauważając
świeciło jak zawsze

Awatar użytkownika
Toyer
Posty: 1485
Rejestracja: 29 kwie 2012, 17:44
Płeć:

bez przyszłości

#2 Post autor: Toyer » 16 sie 2025, 08:50

Każdy jest plamką na tle wszechświata - a słońce od bardzo dawna te plamki ogląda

Awatar użytkownika
eka
Posty: 18495
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

bez przyszłości

#3 Post autor: eka » 24 sie 2025, 13:51

Pozytywny komentarz Toyera, i dobrze : )

Przyszłość jest zawsze, ale niekoniecznie dla ustalonej formy czegoś/kogoś, oczywiście patrząc z perspektywy praw fizyki, głębiej: matematyki.
Ziemia, wiadomo, nie rozmyje się, a spali, kiedy nastąpi kolejny cykl naszej gwiazdy.

Niemniej, jak sugeruje Toyer, każdy obiekt, w tym człowiek, jest plamką dla wielkich ziemskiego świata, niezauważalną nawet w trakcie jej trwania, a co dopiero po śmierci. To naturalne, z jakiego niby powodu taki np. Trump miałby dostrzec ekę :)
Bycie "gwiazdą" to odpowiedzialność, mam nadzieję, że nasze Słońce nie dźwiga świadomie swojej dla nas roli.

Dobry wiersz!

Krokus
Posty: 692
Rejestracja: 18 gru 2020, 19:45
Płeć:

bez przyszłości

#4 Post autor: Krokus » 24 sie 2025, 16:38

eka pisze:
24 sie 2025, 13:51
Pozytywny komentarz Toyera, i dobrze : )

Przyszłość jest zawsze, ale niekoniecznie dla ustalonej formy czegoś/kogoś, oczywiście patrząc z perspektywy praw fizyki, głębiej: matematyki.
Ziemia, wiadomo, nie rozmyje się, a spali, kiedy nastąpi kolejny cykl naszej gwiazdy.

Niemniej, jak sugeruje Toyer, każdy obiekt, w tym człowiek, jest plamką dla wielkich ziemskiego świata, niezauważalną nawet w trakcie jej trwania, a co dopiero po śmierci. To naturalne, z jakiego niby powodu taki np. Trump miałby dostrzec ekę :)
Bycie "gwiazdą" to odpowiedzialność, mam nadzieję, że nasze Słońce nie dźwiga świadomie swojej dla nas roli.

Dobry wiersz!
Dzięki eko za komentarz, z tym Trumpem to dobre. Przypomina mi się pewna anegdota, jak pewna rosyjska dziennikarka rozmawiała z pewnym kaukaskim pasterzem.
- Car to głupi człowiek był - stwierdził pasterz.
-A dlaczego- zapytała dziennikarka.
- Bo on nie miał pojęcia, że ktoś taki jak ja istnieje.
- Aha- rozumiem.
- A Stalin to był bardzo mądry człowiek, bo on nie tylko wiedział, że ja istnieję, ale jak mi jakaś owca padła, to o tym też wiedział.

Krokus
Posty: 692
Rejestracja: 18 gru 2020, 19:45
Płeć:

bez przyszłości

#5 Post autor: Krokus » 24 sie 2025, 16:48

Toyer pisze:
16 sie 2025, 08:50
Każdy jest plamką na tle wszechświata - a słońce od bardzo dawna te plamki ogląda
Słońce to też plamka na tle wszechświata, tylko że na tej naszej plamce wydaje się nam nie wiadomo co, ile to mamy problemów, planów na przyszłość itp. Czasem kiedy człowiek zdaje sobie sprawę, że to jest niezauważalne, przynajmniej na chwilę pokornieje.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 18495
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

bez przyszłości

#6 Post autor: eka » 26 sie 2025, 12:58

Dobre, z tą owcą, Krokus : )
______________
Wczoraj przeczytałam, że Ziemia jako całość skończy się za miliard dwa tysiące dwadzieścia jeden lat, AI wyliczyła. No to jeszcze sobie pokrąży dookoła Słoneczka.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”