Już nie grzejesz serca moje słońce
kochasz kogoś innego
serce na uczucia mroźne
w minionych dniach płonęło
wstajesz jak zawsze
promykami głosu
ogrzewasz serce inne
mój głos się popsuł
już do ciebie nie mówię
nie dotykam niebieskiego ciała
w pochmurny dzień się smucę
wiecznością bez słońca
życie ma temperaturę rozpaczy
bez ciepła nie ma odwagi
zamarza na niebie smutno-czarnym
strasząc soplem długim
może jeszcze w słoneczne kiedyś
rozerwie chmury i się odsłoni
tak zwyczajnie jak co dzień zaświeci
modlę się zmarzniętymi dłońmi
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
