• Nasze rekomendacje
  •  
    Z gadułami nie prowadź sporów słownych; z mowy korzystają wszyscy, ale rozum nie jest udziałem wszystkich
    sentencja rzymska






    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    admin@osme-pietro.pl
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy
  •  
    Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
    15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
    Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.
    Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
    PYTANIE DO WSZYSTKICH.
    CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
    Więcej informacji



    JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
     

Tryptyk Florencki

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 5078
Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
Płeć:

Tryptyk Florencki

#1 Post autor: Lucile » 15 paź 2026, 10:23

Przed cięciem

Zamknięty w marmurze
Wyrwany z łona karraryjskiej matki
Czekam czterdzieści lat może więcej
Już nie liczę

Uwięziony w lochach Signorii
Otwieram oczy
Jestem nagi
To ja Dawid

W dłoni ściskam ten kamień
Gotowy na swoje przeznaczenie
Tak długo czekam na dłuto
Uwolnij mnie w końcu
Michale Aniele

II Pierwsze cięcie

Słyszę krzyk z głębi florenckiej nocy
Wiem o czterdziestu latach czekania
Schodzę do lochów wprost przed twoje oczy
Widzę kształt pod grubą skórą skały

Przynoszę światło w podziemia Signorii
Oczy i ręce pamiętają ukryte linie
Nie bój się nagości ani samotności
Marmur odda ci imię

Dotykam dłutem ranię zimną skałę
Odrzucam wszystko co nie jest tobą
Zaciśnij mocniej dłoń na kamieniu
uwalniam cię
Dawidzie

III Na placu

To koniec czekania pod Palazzo Vecchio
Opuszczam lochy i mury Signorii
Zapominam o latach odrzucenia wychodzę
Z cienia na słońce Florencji

Staję się światłem z niewoli kamienia
Wydobyty dłutem mistrza
Serce z marmuru bije dla miasta
Trwam sam na sam z wiecznością

Napięte mięśnie nie czują zmęczenia
Wzrok nadal wypatruje wroga
W dłoni ściskam ten kamień
Jestem Dawid
Jestem wolny
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


lucile@osme-pietro.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”