Noc, poza nią ręce ubabrane
po łokcie.
To jeszcze nie krew – szepczą czyjeś usta,
złożone jak do pocałunku.
Pożegnanie na szklanej tafli
boli podobnie do kroków
cichnących za zakrętem słów.
I oczu wypalonych ostatnim mrugnięciem,
chyba nawet ironicznym,
skoro to lepsze niż współczucie.
Zresztą wszystko blaknie, wystarczy przejść
poza rozsypany dzień.
I przynajmniej udawać sen
bez obecności.
Wsiąkła, przed przelaniem – szepczą te usta,
już nienazywane.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Nieodkupienia
- eka
- Posty: 18952
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Nieodkupienia
To jeszcze nie krew
(...)
Wsiąkła, przed przelaniem
Bardzo dobry liryk, ich noc i dzień, i naprawdę bez szans na odkupienie?
Brawo za tak umiejętnie wpisaną historię win.

(...)
Wsiąkła, przed przelaniem
Bardzo dobry liryk, ich noc i dzień, i naprawdę bez szans na odkupienie?
Brawo za tak umiejętnie wpisaną historię win.

-
Alek Osiński
- Posty: 6589
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Nieodkupienia
W moim odczuciu, to tutaj, Marcinie
chwilami wkrada się jakaś taka egzaltacja.
bo niektóre frazy np. "oczy wypalone ostatnim
mrugnięciem" przerysowane, przez to
nie brzmią zbyt przekonująco...
Pozdrawiam
chwilami wkrada się jakaś taka egzaltacja.
bo niektóre frazy np. "oczy wypalone ostatnim
mrugnięciem" przerysowane, przez to
nie brzmią zbyt przekonująco...
Pozdrawiam