mimo zamkniętych drzwi
w zatęchłym powietrzu i tak będą wirowały
drobinki kurzu jak zmazy
są przecież szczeliny
są podmuchy
te zawsze wywołują reakcje
ledwie dostrzegalny grymas
drgnięcie tuż u podstawy
posągu z krwi i z kości
muzy niedoskonałej
artysta malarz zamknął cię beztrosko
w ramie z futryny drzwi kuchennych
tak bardzo ci nie do twarzy
skupionej na ręce oddającej fałdki
i zagniecenia na bluzce
na skórze przywiędłej
cienie sztalugi i mistrza
jak smutek jak serce
zagruntowane w ciasnych splotach uwięzień
doskonale wiecznych
aż do pierwszej próby ogniowej
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
z popielnika
- biegnąca po fali
- Posty: 2601
- Rejestracja: 08 kwie 2016, 18:24
z popielnika
i przeszłość
dopóki widać ślady
AS...
za zamknięciem powiek wolność
o której nie umiem myśleć
witka
dopóki widać ślady
AS...
za zamknięciem powiek wolność
o której nie umiem myśleć
witka
- eka
- Posty: 18988
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
z popielnika
Liryczna fraza do... nie potrafię się domyśleć artefaktu.
Pointa, nawet on, ożywiany podmuchem, nie przetrwa.
Ot, marność i wszystko marność.
Świetna ta pierwsza cząstka, Ewo.

Pointa, nawet on, ożywiany podmuchem, nie przetrwa.
Ot, marność i wszystko marność.
Świetna ta pierwsza cząstka, Ewo.
