Upały pogrzebały żywcem za śmietnikiem duszę
nie wpadła do środka od gorąca wszystko się psuje
niby wieczna lecz umarła
powoli w spokoju odżywa
jak dziecko płakała nikt nie słyszał
żar lamentu lał się z nieba
teraz wraca do ciała
prosto z piekła
chociaż dalej skwar
ona ochłodzona
powoli oddycha
już żywa
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.