pewnego wieczoru
szedłem chodnikiem
w lekkim rozkojarzeniu
nagle
jedna z myśli
wyrwała mi się z głowy
przebiegła przez ulicę
na czerwonym świetle
kilka gardeł wydarło się
na tę zaskakującą formę wyrazu
głupio było się przyznać
pobiec za nią
porozmawiać na spokojnie
wróciłem do siebie
tak na chłodno
jakby nic się nie stało
myślałem sama wróci
po tygodniu zacząłem szukać
pytać innych
wie pan taka zamknięta w sobie
bywa nadpobudliwa
no z tych wie pani mających to coś
trudnego do zrozumienia
któregoś wieczoru
w dogasającym świetle słońca
wiatr delikatnie unosił
wyschnięte liście
dojrzałem ją pomiędzy nimi
nadawała jakiś trudny do określenia rytm
i tylko ja go wyczuwałem
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.