miałem sześć lat spłoszona
humorzasta Łaska
poniosła mnie w pierwszy strach o życie
jakieś dziesięć lat później
niezrażony galopowałem bez wodzy
na oklep ponad kłębem Kasztanki
i wiatrem w jej grzywie
Bucefałka z grzbietem niczym równina
także straciła prawie roczniaka
ojciec nie chciał żebym widział
jak znowu oddaje ziemi piękno i czułość
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.