• Nasze rekomendacje
  •  
    Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
    Donald Rumsfeld






    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    admin@osme-pietro.pl
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy
  •  
    Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
    15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
    Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.
    Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
    PYTANIE DO WSZYSTKICH.
    CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
    Więcej informacji



    JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
     

Mitologia prywatna – cykl

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Strood
Posty: 258
Rejestracja: 24 paź 2025, 11:17

Mitologia prywatna – cykl

#1 Post autor: Strood » 03 kwie 2026, 12:39

Babcia Irena

Dziadek do końca pozostał w partyzantce.
Kury w konspiracji znosiły jaja
na szalinówkę albo nową sukienczynę.
Do zadowolenia potrzebował innych rzeczy,
na szczęście niejednocześnie.
Złapana w sepii piękność, żyła w cieniu lasu,
pomiędzy amboną a kłusownikami.

Rebejki

Żyli na nieurodzajnym wzgórzu, tak biednie,
że pożyczali nawet koromysło do noszenia wody.
Z daleka, ta od sąsiada bogacza,
zimą nie nadawała się na odrobek.

Wytrysnęła z wykopanej mogiły,
rodzina dołożyła do nietonącej trumny kamieni.
Przez wyborowane otwory, zabrał ze sobą studnię.
A nad Łubowem domknęło się niebo i przestało padać.

Łajka

Babka zbierała śmietanę i skapujący z bimbru grosz do słoika.
Jej jedynaczka za wszystkim latałaby w kosmos, nie rozumiejąc,
że po sąsiedzku łatwiej zdejmuje się spodnie niż urok.

Którejś zimy pod dzieciarnią na rzece załamał się lód.
Ojciec wyciągnął mnie pierwszą, bliższą brzegu,
i zaraz skoczył w główny nurt za drugim dzieckiem z inną.
Moja biedna matka, jedyna z tłumu, nie rzuciła mu nawet słowa,
nie warknęła.

Butla

Licytował jeden bez atu i grał to przez całe życie z dziadkiem.
Wykopał większość mogił, kolegom zawsze za darmo.

Najlepszego wzięła do siebie matka rok później,
po targach z niebem.

Dla kogoś, kto nigdy nie tracił dziecka, nie był trudny.
Nie wiadomo, na który gest czekał dłużej.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 19039
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Mitologia prywatna – cykl

#2 Post autor: eka » 04 kwie 2026, 17:22

"Butla" najbardziej.
Inne też mają głębię.

Strood
Posty: 258
Rejestracja: 24 paź 2025, 11:17

Mitologia prywatna – cykl

#3 Post autor: Strood » 05 kwie 2026, 12:42

dziękuję.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”