• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. "Neologizmy"
    Dodatkowo Gloinnen poleca opowiadanie szczepantrzeszcza
    pt. Rumcajs, najlepsze miejsce do życia i Pani Szymborska

    ZAPRASZAMY DO LEKTURY




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Bez rozgłosu

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Alek Osiński
Posty: 5906
Rejestracja: wt lis 01, 2011 11:09 pm

Bez rozgłosu

#1 Post autor: Alek Osiński » śr wrz 26, 2018 12:47 am

Deszcz sączący się na kamieniczki starego miasta
wyzłaca mosiężne okucia latarni i Sędziwój
w omszałej szacie, stąpa bezgłośnie, rozsiewając
liściasty bilon. Świat obrócił się w proch

i teraz na powrót próbuje scalić; klucząc
wśród szkieletu scenografii, układa kamień
na kamieniu. Żadna filozofia, a przecież
ześlizgują się z siebie, tłukąc z łoskotem

o kocie łby, zakute w sen srebrny
który wszem i wobec wieszczy. Nie przejdziecie
i wszystkim nam ciała zaczynają ciążyć
jakby nie mogło ich dotyczyć żadne rozwiązanie.

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3123
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Bez rozgłosu

#2 Post autor: Lucile » śr wrz 26, 2018 3:30 pm

Witaj Alku,
jak to dobrze, że jesteś i raczysz nasz takimi strofami. Czytam, i chociaż robi się melancholijnie, serce pławi się w „miodowej, poetyckiej” rozkoszy.
Widzę namalowany przez Ciebie obraz. Sędziwój (1566 – 1636) absolwent tej samej Alma Matris, jaką i ja, wieki później ukończyłam i związałam z nią całe życie. On był filozofem, lekarzem i dyplomatą, ja tylko muzeologiem i kustoszem. Uczony Sędziwój, który utrzymywał kontakty z równie uczonymi osobistościami ówczesnego świata nauki, wpływ wywarł także na takie filary wiedzy, jak Issak Newton, czy Antoine Lavoisier.
Alek Osiński pisze:
śr wrz 26, 2018 12:47 am
klucząc
wśród szkieletu scenografii, układa kamień
na kamieniu. Żadna filozofia, a przecież
ześlizgują się z siebie, tłukąc z łoskotem

o kocie łby,


Odebrałam te wersy, jako swoiste nawiązanie do jego dzieła „De lapide philosophorum” z 1604 roku.
A dokładnie ten fragment,
Alek Osiński pisze:
śr wrz 26, 2018 12:47 am
zakute w sen srebrny
który wszem i wobec wieszczy.
z kolei, kieruje mnie do znakomitego obrazu Jana Matejki, namalowanego 1867 roku, „Alchemik Sędziwój i król Zygmunt III”.
Malarz przedstawił moment, kiedy alchemik dokonuje transmutacji srebra w złoto.
Już kiedyś, pod czyimś wierszem, przepraszam, nie pamiętam czyim, analizowałam to malowidło, więc tu zaniecham, ale, wg mnie, Twój wiersz pozostaje w tym klimacie.
Alek Osiński pisze:
śr wrz 26, 2018 12:47 am
Deszcz sączący się na kamieniczki starego miasta
wyzłaca mosiężne okucia latarni i Sędziwój
w omszałej szacie, stąpa bezgłośnie, rozsiewając
liściasty bilon. Świat obrócił się w proch

i teraz na powrót próbuje scalić
Alek Osiński pisze:
śr wrz 26, 2018 12:47 am
Nie przejdziecie
i wszystkim nam ciała zaczynają ciążyć
jakby nie mogło ich dotyczyć żadne rozwiązanie.
Wystarczy spojrzeć w oczy księdza Piotra Skargi wpatrzonego w Sędziwoja, by zobaczyć w nich sceptycyzm, podejrzliwość i niemalże wypisane słowa: marność, nad marnościami i tak obrócimy się w proch – nie ma innego dla naszych ciał rozwiązania, Nie ma!
Alek Osiński pisze:
śr wrz 26, 2018 12:47 am
Świat obrócił się w proch
A z naszymi ciałami, i tak - „świat obróci się proch”.

Bardzo Ci, Alku, dziękuję za te chwile wzruszeń i refleksji.

Serdeczności przesyłam
L
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12109
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 10:59 am

Bez rozgłosu

#3 Post autor: eka » czw wrz 27, 2018 3:01 pm

Świat z prochu chce scalić się na nowo - bez rozgłosu. Nie da się - mówią klimatyczne, malarsko-rzeźbiarskie metafory tego wiersza.
Pierwszy na podium alchemik najjaśniejszej Rzeczypospolitej też nie zaradzi. Rozbita na części pierwsze materia kogoś/czegoś innego potrzebuje. Nieważkości. Bo budowla z prochu w kamienie przemienionego - z hukiem rozsypie się o kocie łby, zakute w sen srebrny. Biały krzyż Salomei to też brak rozwiązania?
Pierwsza zwrotka tak malarska, tak filmowa, że kapelusz z głowy, Alku.

Jana
Posty: 131
Rejestracja: czw sie 02, 2018 10:59 am
Płeć:

Bez rozgłosu

#4 Post autor: Jana » sob wrz 29, 2018 4:07 pm

Mi też się ten obraz spodobał. Wyobraziłam sobie, że patrzysz przez okno na moknący świat. Taki deszczowy dzień zwykle nastraja do refleksji i o tym jest druga strofa. Bardzo podoba mi się puenta. Czy to nawiązanie do Sen srebrny Salomei? i poglądu Towiańskiego,
że rządzi nami przeznaczenie?
Pozdr.

Marcin Sztelak
Posty: 4192
Rejestracja: pn lis 21, 2011 12:02 pm

Bez rozgłosu

#5 Post autor: Marcin Sztelak » ndz wrz 30, 2018 4:06 pm

Piękny klimatyczny wiersz, świetnie ubrany w słowa. Sen srebny w kroplach deszczu.
Po wieszczy dałbym dwukropek.

Pozdrawiam.

Alek Osiński
Posty: 5906
Rejestracja: wt lis 01, 2011 11:09 pm

Bez rozgłosu

#6 Post autor: Alek Osiński » pn paź 01, 2018 4:33 pm

Jasne, Jano, jest nawiązanie do Snu srebrnego...

Lucile, Twoja wiedza z zakresu historii sztuki budzi podziw. Szacun.

Dziękuję pięknie Wszystkim za podzielenie się refleksją :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”