Fisharmonia to nie instrument,
lecz rodzaj grającego mebla.
Przynajmniej ja tak to rozumiem,
ale wiadomo, że mam jebla.
Mebel jest bardzo okazały
i ze sto kilo waży pewnie,
ma klawiaturę, dwa pedały
i cały jest rzeźbiony w drewnie.
Ochoczo więc naciskam miechy
i gram toccatę pana Bacha,
ileż do daje mi uciechy
gdy nogami na przemian macham.
Mebel ożywa, grzmią organy
jak te w kościelnej starej nawie,
a ja muzyką opętany
jak organista jestem prawie.
Wysuwam i wsuwam te heble
czy też rejestry jak tam zwał
i czuję się, jakbym był w niebie
gdy unisono przejdzie w cwał.
I coraz głośniej brzmi muzyka,
już porcelana drży w kredensie,
i lampa podrygując fika,
melodia się niezwykła niesie.
Walę w klawisze opętany,
fuga ugania się za fugą,
ja nawiedzony i zziajany
gram już cholera wie jak długo.
Dźwiękami poprzez ściany runę,
ze starym pudłem fisharmonii
nad światem wysoko pofrunę
i nikt mnie nigdy nie dogoni.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.