Co słychać? Że człowiek człowiekowi gotuje ten los...
Stwarzają ludziom piekło na ziemi
biesiadujący katosadyści.
Napojem dla nich – cierpienie kobiet,
a karmą uczty – rak nienawiści.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Z żalem muszę Was zawiadomić, że nasz kolega, wieloletni Użytkownik Ósmego piętra, a mój serdeczny przyjaciel, Edmund Sobczak, znany tu, jako Alchemik, pożegnał się z nami na zawsze.
Więcej na ten temat
Eviva l'arte
https://www.youtube.com/watch?v=xWjl4wQuWAc
Cicero "De re publica"
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Katoszariat
- eka
- Posty: 18769
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Katoszariat
O, dopiero zauważyłam... ale w Radosnej to publikujesz
Fraszka. Zaangażowana w wiodący temat społeczny, etyczny, polityczny.
Hardy, każdy kij ma dwa końce, piekłem dla płodu na pewno jest aborcja.
Piekłem dla kobiet jest bezradność, nieodwracalność, tragiczne naznaczenie najbardziej niewinnych, śmiertelnie chorych, cierpiących dzieci. Kto patrzył na umieranie swojego dziecka - wie.
Ogromnie trudny wybór... ale zawsze wybór.
Teraz zabrany. Czy to lepiej, czy gorzej dla tych biednych, przyszłych matek? Dla tych okaleczonych od poczęcia dzieci?
Prawo chce chronić nas od nieetycznego, zbrodniczego czynu. To, że donoszenie ciąży przysparza cierpienia matce i dziecku nie jest istotne? Jest. I to fundamentalnie.
Nakaz umniejsza wartość dobrowolnego cierpienia kobiety, a dziecku.... a któż to wie, co ono wybrałoby, gdyby mogło?
Myślę jednak, że na pewno nie byłoby za karaniem swych równie biednych w cierpieniu matek.
Fraszka. Zaangażowana w wiodący temat społeczny, etyczny, polityczny.
Hardy, każdy kij ma dwa końce, piekłem dla płodu na pewno jest aborcja.
Piekłem dla kobiet jest bezradność, nieodwracalność, tragiczne naznaczenie najbardziej niewinnych, śmiertelnie chorych, cierpiących dzieci. Kto patrzył na umieranie swojego dziecka - wie.
Ogromnie trudny wybór... ale zawsze wybór.
Teraz zabrany. Czy to lepiej, czy gorzej dla tych biednych, przyszłych matek? Dla tych okaleczonych od poczęcia dzieci?
Prawo chce chronić nas od nieetycznego, zbrodniczego czynu. To, że donoszenie ciąży przysparza cierpienia matce i dziecku nie jest istotne? Jest. I to fundamentalnie.
Nakaz umniejsza wartość dobrowolnego cierpienia kobiety, a dziecku.... a któż to wie, co ono wybrałoby, gdyby mogło?
Myślę jednak, że na pewno nie byłoby za karaniem swych równie biednych w cierpieniu matek.
- Hardy
- Posty: 1844
- Rejestracja: 06 sie 2017, 14:32
- Płeć:
Katoszariat
(Pomyłkowo wstawiłem nie w ten dział).
Eko, ktoś rozpoczął to, co w miarę było stabilne. Przedstawiłem swoje spojrzenie..
Pzdr.
Eko, ktoś rozpoczął to, co w miarę było stabilne. Przedstawiłem swoje spojrzenie..
Pzdr.