• Nasze rekomendacje
  •  
    Motto dnia:
    Ludzkość musi położyć kres wojnie, bo inaczej wojna położy kres ludzkości. / John F. Kennedy


    Ukraino! Trzymaj się!
    Obrazek


    Radio Koszalin - Poczta Poetycka
    Beata Piocha i Adrian Adamowicz zapraszają do wysłuchania audycji poświęconej wierszom Szymona Florczyka.

    tu wiesze Szymona

    A tu opowiadanie Szczepanatrzeszcza:

    "Opowiadania beskidzkie" - Klasa sama w sobie!



    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"



    Sugeruję używanie przycisku Aktywne tematy Pozwala widzieć wszystkie nowości
     

Opowieść o rozjebaniu

Opowieści pisane prozą - nie powieści
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
4hc
Posty: 659
Rejestracja: 18 lut 2017, 14:19
Płeć:

Opowieść o rozjebaniu

#1 Post autor: 4hc » 16 wrz 2022, 08:37

...

- piwnica bloku, nisza pod schodami rzadko bywa tak przytulna jak teraz. po kolejnym wstrząsie pojawia się w lastriku pęknięcie, następne i już mam matkę boską i zaczynam się modlić. kiedy rozdawali nam różańce miałam ich za idiotów. kiedy skończyły się łzy to był to dobry sposób na odmierzanie nieskończoności kolejnej minuty bombardowania.

- how dare you

- jestem stąd, gdzie mam uciekać, niech moje kości posłużą za fundament pod nasz nowy dom, jeśli to ma pomóc to na bombę czekam, jak bóg da, w imię ojca ducha syna...

-on całymi dniami tak pierdoli, na dłuższą metę nie do zniesienia, ale przynajmniej wiadomo że żyje, tam tania na przykład umiera ze strachu, drugi dzień nic nie je, siedzi i bawi się tymi koralikami, a oczy ma jakby się naćpała, zabronili mi ich napierdalać, ale jak boga kocham...

-łaski pełna pan z tobą błogosławiona ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota twojego jezus

-how dare you

-mieli utworzyć korytarze humanitarne

-święta maryjo matko boża

-zamknijcie gęby pederasty jebane

-

-

-cisza ma być

-wybuch.raz.dwawybuch.raz.dwybuch.raz.dwa.trzy

-to jak w czasie burzy z liczeniem od grzmotu do błysku

-jako i my odpuszczamy naszym winowajcom

-aaa(uderzenietrzykopnięcia)zamknij się słyszysz zamknij się kurwa

przeginasz tania jak się nie podoba to wypierdalaj.

-how dare you

-znalazłem radio, mówią że u nas wojna, a aktor pobił aktora na jakiejś gali, suki, bawią się kiedy bomby lecą na łeb

-jak w tej piosence "póki my żyjemy" polaki tak śpiewają

...

-malutki domek, daleko od ludzi i blisko do ludzi. na jakimś skraju, albo brzegu środka polany, żeby komary ani samoloty nie latały przy podmurówce posadzę lawendę. zbudujesz nam go, stworzą go nasze ręce, wypełnią dzieci i dni pełne spokojnej monotonii skąd po przygody trzeba dopiero się udać. latem będziemy rozkładać koc, do wody ze studni wrzucimy świeżo zerwaną miętę, na chleb prosto z pieca rozsmaruję masło, a okruszki zje zaprzyjaźniona mysz. przecież chcesz

-na przebłaganie za grzechy nasze

-how dare you

-najgorsze kurwa to nawet nie to że napierdalają ale że ktoś się zesrał ja pierdole

-jak ci połamę nos to może ci ulży gnoju

-spokój i on ma rację, tu ludzie umierają

-malutki domek, tyle razy ci mówiłam, daleko od ludzi i blisko do ludzi, mógłby być drewniany nawet, a najlepiej samowystarczalny i ekologiczny, miałeś go budować, ze mną, co za skurwysyny

-nie idź tam, nie wyjdziesz stąd kurwa! siad!

-how dare you

-w radio mówili że sekretarz onz zareagował, martwi się zwiększoną emisją przez wybuchy

-ojczeprzedwiecznyofiarujeciciałoikrew

-boże, tania zamknij się


...

-a francus mówi że to nie ludobójstwo, bo my bratnie narody

-może dlatego, że my bratni naród, a oni nie ludzie. trzeba im powiedzieć; ludzie, my nie ich bracia, my ludzie jak wy.

-how dare you

-

-masz zjedz, tania maria się obrazi jak umrzesz z głodu, zjesz, dobrze. proszę pani, halo, dzień dobry. niech się pani tak nie patrzy, mam prawo mówić, że dzień jest dobry. proszę zjeść, to tylko czekolada

-

- dziękuję bóg zapłać i przepraszam

-siedź cicho tania

-niech pani spojrzy na to z innej strony, on w szpitalu może ma szansę żeby przeżyć, jak nasi nie przyjdą nie sądzę żeby odpuścili jakiemukolwiek mężczyźnie.

-

-nieprzytomny ale przecież żyje, spokojnie

-how dare you

-jest humanitarnie jak chowają do worków, ale nie ekologicznie przecież.




...


(Txt pisany 20-22 kwietnia 2022. Złożony z trzech części. Pierwsza z nich po odwulgaryzowaniu wygrała konkurs a4 w Gdańsku i była opublikowana w Blizie)
moje zdanie to moje zdanie

nie lubię poezji - lubię placki

Awatar użytkownika
eka
Posty: 15217
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Opowieść o rozjebaniu

#2 Post autor: eka » 17 wrz 2022, 08:54

This is my home, how dare you?!!!

Szacun, ciężki temat dla niemieszkających w piwnicach. Relacja unaoczniająca z maksymalnie ukrytym narratorem.

Gratulacje za wygraną w konkursie!

:kofe:

Awatar użytkownika
4hc
Posty: 659
Rejestracja: 18 lut 2017, 14:19
Płeć:

Opowieść o rozjebaniu

#3 Post autor: 4hc » 20 wrz 2022, 07:35

Może to powinno być w prozie poetyckiej, tu nie ma ludzi, jest metafora Europy. Osoby są metaforą społeczeństw. Taką miałem myśl
moje zdanie to moje zdanie

nie lubię poezji - lubię placki

Awatar użytkownika
eka
Posty: 15217
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Opowieść o rozjebaniu

#4 Post autor: eka » 20 wrz 2022, 07:44

4hc pisze:
20 wrz 2022, 07:35
Może to powinno być w prozie poetyckiej, tu nie ma ludzi, jest metafora Europy. Osoby są metaforą społeczeństw.
Może rzeczywiście inaczej bym czytała.

ODPOWIEDZ

Wróć do „OPOWIADANIA”