• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. "Neologizmy"
    Dodatkowo Gloinnen poleca opowiadanie szczepantrzeszcza
    pt. Rumcajs, najlepsze miejsce do życia i Pani Szymborska

    ZAPRASZAMY DO LEKTURY




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Zygmusie 2.0

Reportaże, felietony itp.

Moderatorzy: Gorgiasz, Lucile

Wiadomość
Autor
Waldemar Kubas
Posty: 109
Rejestracja: śr lis 12, 2014 4:19 pm

Zygmusie 2.0

#11 Post autor: Waldemar Kubas » pt lip 05, 2019 8:52 am

To niezupełnie tak, jak mówisz, że porównałem oponentów tez (postawionych w eseju) do kundelków. Zastosowałem tylko pewną figurę stylistyczną, przenośnię, analogię. A to duża różnica. Wbrew temu, co sugerujesz, pomiędzy wiadomymi bytami nie postawiłem znaku równości. Znak równości pojawił się jeden tylko raz, kiedy to mówiłem o pożytkach płynących z jednej strony ze sporządzonych protokołów rozbieżności, z drugiej zaś ze szczekania i gryzienia kundla. No a poza tym, jeśli Ty z kolei, w ramach riposty, jak sama piszesz, wprowadziłaś ufryzowane w pięknym stylu dworskie pieski, odnoszące się do nielubianej przez Ciebie formacji politycznej, no to...?

Ciekaw jestem, ile będziesz musiała zapłacić pilarzom RP za to, że zamiast o brzasku dnia wyruszyć do pracy i zarabiać na życie, pozwolą się zamknąć w tartaku. I z jakiej to fundacji będą pieniądze na ten proceder? Ale tego pewnie też nie zdradzisz. Bądź jednak spokojna. Służby specjalne czuwają, prześwietlą Twoją działalność szybciej niż się spodziewasz, a represyjne państwo PiS-u zajmie się Tobą. Bez większego trudu służby specjalne zidentyfikują też fundacje, które hojną ręką finansują wasze zbożne poczynania. Powinnaś sobie zadać pytanie, po co to robią?

Kolejnego Twojego wątku politycznego nie będę komentował. W ramach protokołu rozbieżności zasygnalizuję tylko swoje odrębne zdanie.

"Pozytywny program dla planety Ziemia ma tylko partia Zielonych". Jako hasło wyborcze brzmi całkiem, całkiem. No ale diabeł tkwi w szczegółach. A poza tym jest szereg postulatów programowych, już nie tak niewinnych, do których się przyznajecie w stolicy Trzaskowskiego, ale już nie w Pleszewie, Świebodzinie, itd., bo tam, jak mówi klasyk, ludzie by was pogonili.

Pozdrawiam,
i miłego dnia życzę (uśmiech).

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12109
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 10:59 am

Zygmusie 2.0

#12 Post autor: eka » pt lip 05, 2019 9:18 am

Wbrew pozorom pieniądze nie są najsilniejszym argumentem, przynajmniej dla ludzi szerzej patrzących, pozaportfelowo. Z tymi pilarzami to oczywiście podpucha, sprawdzenie na ile ledwo pozór może wydać owoce:) Służby powiadasz? Nie raz, nie dwa miało się z nimi kontakt, w roli podejrzanej, wroga ustroju/partii.
Nie będziemy chyba omawiać programu Zielonych, bo znowu ktoś mi zarzuci organizowanie wiecu wyborczego na portalach literackich. Podkreślę jedynie, że na pewno wychodzą poza nacjonalizm w swoich próbach ochrony natury, już niemal wszędzie zagrożonej.
Jednoczą się. Szczególnie młode pokolenie. Mam nadzieję, że jak dojdą do władzy, uratują to, co innym wydaje się być wieczne i odnawialne.
Na razie homo dewastator jest w zdecydowanej przewadze.
Pomyśleć, że Zieloni też walczą o jego możliwość przetrwania, a na pewno następców krótkowzrocznego.

Pozdrawiam, przepraszając za pudelki:)

Waldemar Kubas
Posty: 109
Rejestracja: śr lis 12, 2014 4:19 pm

Zygmusie 2.0

#13 Post autor: Waldemar Kubas » sob lip 06, 2019 9:33 am

Trudno się nie zgodzić, że my, ludzie, psujemy świat, w sensie środowiska naturalnego. Wszystkie te wycinki lasów w skali globalnej, dziury ozonowe, smogi, ocieplenia klimatu itd., itp., mające swe źródło w działalności człowieka, na pewno niekorzystnie odbijają się na tymże środowisku naturalnym. Z drugiej jednak strony, jak dowodzą różne prace uczonych geologów, bez ingerencji człowieka, przed tysiącami i milionami lat, na Ziemi wielokrotnie dochodziło do zmian klimatycznych, o jakich nam się nie śniło. Ba! W epoce średniowiecza, a więc całkiem niedawno, w Europie panował znacznie cieplejszy klimat, niż mamy obecnie. Zaświadczają o tym różne źródła historyczne. Klimat był całkiem inny, a świat trwał.

Pytanie dziś rysuje się następujące, czy bardziej człowiek wpływa na zmiany klimatyczne, czy może jednak sama natura. No ale tutaj zdania są podzielone. A gdy do tego wkroczy polityka, sprawa staje się beznadziejna. Liczący się gracze, w zależności od własnych interesów, na nierozstrzygalnej kwestii próbują wyciągnąć jak największe korzyści finansowe.

I tak krok po kroku, do problemów decydujących o być lub nie być ludzkości, została wprowadzona ideologia, wszystkie te gendery, LGBT, aborcje, eutanazje i diabli wiedzą, co jeszcze. Ruch Zielonych, któremu początkowo na sercu leżały wyłącznie szczytne sprawy związane z ochroną szeroko pojętego środowiska, z czasem przekształcił się w partię z gruntu ideologiczną, w naszym kraju biedroniopodobną. W rezultacie program Zielonych to powtórka z Biedroniowej Wiosny plus kwestie związane ze środowiskiem. No ale Biedroń w imię ochrony środowiska też chce zamykać kopalnie itd., więc praktycznie nie widać różnicy między tymi dwiema partiami. Aż dziw bierze, że nie stanowią jednego bloku.

Nie musiałaś przepraszać za te swoje pudelki (uśmiech).

Pozdrawiam

Dla zainteresowanych Czytelników

Zainspirowany esejem Gloinnen, 9 czerwca 2019 na portalu Artefakty w dziale Publicystyka opublikowałem tekst zatytułowany Tęczowa Rewolucja.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12109
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 10:59 am

Zygmusie 2.0

#14 Post autor: eka » wt lip 09, 2019 9:58 am

Waldemar Kubas pisze:
sob lip 06, 2019 9:33 am
na Ziemi wielokrotnie dochodziło do zmian klimatycznych, o jakich nam się nie śniło.
Tak, ale żadne wtedy istniejące zwierzęta jak i później ludzie nie musieli zakładać filtrującej maski antysmogowej. O innych niszczących jakość życia aspektach, oczywistych w ekologicznym przeciwdziałaniu, nie wspomnę.
Waldemar Kubas pisze:
sob lip 06, 2019 9:33 am
Aż dziw bierze, że nie stanowią jednego bloku.
Rzeczywiście widać podobieństwa.
Waldemar Kubas pisze:
sob lip 06, 2019 9:33 am
Zainspirowany esejem Gloinnen, 9 czerwca 2019 na portalu Artefakty w dziale Publicystyka opublikowałem tekst zatytułowany Tęczowa Rewolucja
Może rozważysz opublikowanie go i tutaj?

Pozdrawiam : )

Waldemar Kubas
Posty: 109
Rejestracja: śr lis 12, 2014 4:19 pm

Zygmusie 2.0

#15 Post autor: Waldemar Kubas » śr lip 10, 2019 9:14 am

Jeśli chodzi o smog, to zauważ, że sporo przy tym manipulowania. W jego wytworzeniu znacznie większy udział biorą miliony samochodów w wielkich miastach, aniżeli piece kopciuchy, których jest wielokrotnie mniej. Tymczasem to piece czyni się odpowiedzialnymi za zaistniałe zło, a prawie w ogóle nie mówi się w tym kontekście o motoryzacji. Dlaczego? Ponieważ wielkie korporacje i koncerny przemysłowe nie zamierzają się nagle przestawić na samochody elektryczne. Straciliby na tym interesie. Dlatego przekupują ekologów, żeby siedzieli cicho i trąbili jedynie o piecach kopciuchach.

Dziękuję za podsuniętą myśl. Właśnie zastanawiam się, czy nie opublikować Tęczowej Rewolucji na Ósmym...

Pozdrawiam:)

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12109
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 10:59 am

Zygmusie 2.0

#16 Post autor: eka » śr lip 10, 2019 10:04 am

Wiadomo, że wina leży po stronie trąb przekupnych ekologów, świat bez nich byłby prostszy.
Zygmusie, ot co.

Waldemar Kubas
Posty: 109
Rejestracja: śr lis 12, 2014 4:19 pm

Zygmusie 2.0

#17 Post autor: Waldemar Kubas » śr lip 10, 2019 10:55 am

Cieszę się, że w tym punkcie się zgadzamy...

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12109
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 10:59 am

Zygmusie 2.0

#18 Post autor: eka » czw lip 11, 2019 7:00 pm

A co z publikacją na 8-mym?
Miłego wieczoru, pozdrawiam:)

Waldemar Kubas
Posty: 109
Rejestracja: śr lis 12, 2014 4:19 pm

Zygmusie 2.0

#19 Post autor: Waldemar Kubas » pt lip 12, 2019 9:25 am

No właśnie nie wiem. Mam poważny dylemat. Trochę się boję, że w razie opublikowania tekstu rzuci się na mnie zgraja Zygmusiów. Skrzykną się ochoczo w zbrojnej akcji pospolitego ruszenia. W rezultacie zamiast spać spokojnie uwikłam się w kolejną wojnę. I kiedy ta rozgorzeje na dobre, do Administracji zaczną napływać donosy, że jako notoryczny awanturnik i pieniacz przenoszę konflikty z jednego portalu na drugi. Tym samym usiłuję skłócić społeczność, do której zawitałem jako nieproszony gość. Skaranie boskie, w trosce o porządek i dobre imię placówki, zmuszony będzie wysłać mnie do Sanatorium celem podleczenia nerwów. Przymusową terapię prawdopodobnie odbywać będę razem z niepoprawną, pyskatą Elką, która zdaje się czeka na prawomocny wyrok, a może już została skazana. Nie wiem też, kto teraz pełni funkcję Siostry Oddziałowej w Sanatorium, ponieważ Patki nie widzę i wydaje się, że przepadła bez śladu. Może wyrzucił ją Skaranie boskie, bo za bardzo eksperymentowała na powierzonych jej opiece pensjonariuszach? Jeśli chodzi o leczenie sanatoryjne, dla mnie to nie pierwszyzna i dla słusznej sprawy gotów jestem się poświęcić. Chociaż z drugiej strony patrząc, ponieważ Elka jest mi bliska ideowo, więc wspólne odsiadywanie kary może okazać się nawet przyjemnością.

Co Ty na to?

Miłego dnia, Eka:)
Ostatnio zmieniony sob lip 13, 2019 9:29 am przez Waldemar Kubas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Gunnar
Posty: 29
Rejestracja: wt gru 20, 2016 4:48 pm

Zygmusie 2.0

#20 Post autor: Gunnar » sob lip 13, 2019 9:14 am

Waldemar Kubas pisze:
śr lip 03, 2019 10:00 am
Dwóch innych dyskutantów pracowicie sporządziło swoiste protokoły rozbieżności (ich własnych opinii w stosunku do tych, które zaprezentowała Autorka artykułu). (...) Tymczasem czwarty spośród dyskutantów oponentów ogranicza się do przytoczenia dwóch, jego zdaniem najbardziej ważkich, cytatów z protokołu jednego ze wspomnianych już malkontentów. Pragnie w ten sposób wesprzeć populację niezadowolonych. Jego strategia jest jak najbardziej słuszna, bowiem ten sam rodzaj amunicji, ale wystrzelonej dwukrotnie, zwiększa siłę rażenia.
(...)
Podsumowując, taki sam pożytek z protokołów rozbieżności, jak i ze szczekania i gryzienia kundla.
To nie są protokoły rozbieżności tylko fakty przeczące opiniom zawartym w eseju.
Otóż podsumowując esej jest mocny literacko ale dychawicznie słaby pod względem merytorycznym.
Siła faktów jest taka, że ani Ty ani autorka nie była w stanie/chciał obronić swoich tez wobec przytoczonych kontrargumentów.
W twoim wpisie za grosz meteorytyki także nie ma, co czyni go tak wartościowym jak sam to określiłeś w ostatnim zdaniu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „DOKUMENT I PUBLICYSTYKA”