Odliczam godziny za pomocą kamieni i zardzewiałej puszki – nocami, gdy tworzę poemat z węzełków kipu. Wsłuchany w ptaki, nieznaną ręką porozmieszczane niczym latarnie. Takie punkty odniesienia wijące gniazda z czego popadnie.
Z rzadka słychać dzwon, niewyraźnie się plącze w koronach drzew, w które czasami trafi piorun. Rozłupie aż żywica splami nieskazitelną biel prześcieradeł. Rozłożonych na wszelki wypadek, gdyby szyszki miały spadać jak śnieg.
A obojętne na wszystko zdziczałe koty leniwie baraszkują. Skrzętnie omijane przez zbieraczy leśnego runa. Właśnie dlatego okna mojej chaty są wiecznie zamglone. Nie rozróżniam poranków, mimo że wieczorami jest wyraźnie chłodniej i odgłos kroków zanika w ciszy. Nie mogę krzyczeć.
Zagłusza mnie rechot żab.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.