• Nasze rekomendacje

Zamaskowania

Na pograniczu prozy i wiersza
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 4586
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Zamaskowania

#1 Post autor: Marcin Sztelak » 03 maja 2021, 18:17

Siła wyższa chyba się nieco na nas wkurzyła stwierdził Zenek, tutejszy filozof egzystencjalista. Dlatego nie oddycham w miejscach publicznych, szczególnie przez nos. Na balkonie nocami rozpalam ogniska sygnałowe – próby połączenia z obcą cywilizcją, z drugiej strony podwórka. Bezskuteczne, więc sąsiadom mówię tylko do widzenia, o czwartej nad ranem, na całe gardło. Wyrażają niezadowolenie rzucając kamieniami w okna, te są jednak za miękkie aby przebić szyby z tektury. Najprzedniejszego sortu.
Od kiedy nauczyłem się pędzić w łazience bez przerwy dezynfekuję całą dostępną przestrzeń. Na szczęście nie śpiewam, nagminnie opuszczałem lekcje muzyki. Schowany za garażami paliłem skręty, z herbaty granulowanej i liści babki lancetowatej – medycyna naturalna.
Tak mi zostało do dzisiaj, w beczkach po kapuście sadzę tytoń, całkowicie nieakcyzowalny.
Ogólnie siedzę w domu, zabijając czas pomiędzy kanapą a okulałym krzesłem. Tylko niekiedy przemykam, niczym bajkowy don Pedro, na stację.
Kolejową, aby policzyć pociągi odchodzące do nikąd lub wracające skądś tam.

I to właściwie wszystko, nie licząc przerw na sen i czytanie dobrych wiadomości w pożółkłych gazetach, drukowanych przed erą informatyczną.
Wtedy wszystko było prostsze, a przynajmniej trudniej dostępne.

ODPOWIEDZ

Wróć do „PROZA POETYCKA”