Oto jest siekiera mojego dziadka, ojciec dorobił nowy trzonek, ja ostrze.
W teatrze absurdu sprawdza się świetnie, w pień wycinam całe kwartały. Cóż z tego, że pozbawione zabudowań i absolutnie płaskie, jak ziemia, która wcale nie jest okrągła, to tylko naleśnik na zardzewiałej patelni. Niedosmażony, ze źle zrobionego ciasta, staje kołkiem w przełyku, stąd piwo. Jedno z pierwszych, warzone w cieniu zikkuratów. Oraz niedopałki wyrzucane w przestrzeń, w końcu gwiazdy są niezbędne, gasnące w oczach, już prawie po brzegi wypełnionych mętnym płynem – żadnej nieortodoksyjnej filtracji.
Kiedy upływa ściśle odmierzony czas przeznaczony na medytacje ubrany całkowicie na czarno, z pominięciem białych jak śnieg sprzed potopu skarpet, ruszam w miasto. Rozdawać pocałunki, wszyscy uciekają, niepotrzebnie przecież zapomniałem naostrzyć siekiery, na śmierć.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Piwo, papierosy, czarna śmierć na ulicach
-
Marcin Sztelak
- Posty: 5205
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
- eka
- Posty: 19039
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Piwo, papierosy, czarna śmierć na ulicach
No proszę, pan Śmierć ma przodków... to poważny dylemat, jeśli nadal żyją. Czy śmierć umiera?
Oryginalnie i ponuro tu... ale powoli się przyzwyczajam. Jest nadzieja, że pan Śmierć ulegnie kiedyś demencji i nie tylko nie naostrzy siekiery, ale nawet zapomni, gdzie ją posiał : )

Oryginalnie i ponuro tu... ale powoli się przyzwyczajam. Jest nadzieja, że pan Śmierć ulegnie kiedyś demencji i nie tylko nie naostrzy siekiery, ale nawet zapomni, gdzie ją posiał : )
