• Nasze rekomendacje
  •  
    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    admin@osme-pietro.pl
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy
  •  
    "Wszyscy, którzy zachowali ojczyznę, wspierali ją, pomnażali, mają wyznaczone w niebie określone miejsce, gdzie szczęśliwi rozkoszują się życiem wiecznym".
    Cicero "De re publica"



    JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
     

Mural - ósme życie kota

Na pograniczu prozy i wiersza
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
biegnąca po fali
Posty: 2585
Rejestracja: 08 kwie 2016, 18:24

Mural - ósme życie kota

#1 Post autor: biegnąca po fali » 22 wrz 2021, 20:36

Mural - ósme życie kota

Może gdyby nie był tłem? Ale był. Wielki i czarny niby noc. Wyglądali przy nim jak para skrzatów - on z długą, siwą brodą i pejsami, ona w czerwonej szpiczastej czapce, a mimo to niższa o głowę.

Może gdyby nie był czarny? Czarne ponoć przynoszą pecha, ale przecież to oni przecieli mu drogę swoim powolnym marszem nie wzruszając nawet sierści. A jednak Złe otworzyło oko. Przeciągnęło się z warkotem silnika i sześćset koni mechanicznych w dzikim galopie wtargnęło na chodnik, wyrzucając do góry i kobietę i mężczyznę, by zaraz zniknąć za rogiem, na jednej z wielu asfaltowych łąk, koszonych pędem muskającej je gumy i przepychanego ze świstem powietrza.

Tymczasem para zdążyła już opaść i teraz z odległości kilku dobrych metrów krzyżowały się ze sobą ich puste spojrzenia, a niedokończone myśli uleciały do specjalnie dla nich wymyślonej przestrzeni, gdzie będą wirowały bez końca, bo co ma początek - trwa wiecznie, nawet jeśli wszyscy wiedzą inaczej.

Kobieta myślała o parasolce, której nie zabrała pomimo ostrzeżeń synoptyków, mężczyzna o dziurze znajdującej się dokładnie pośrodku podeszwy prawego buta przez którą przedostatnie się woda o ile doleci do chodnika, a doleci na pewno. To tylko kwestia czasu. Do domu daleko. Kilka przecznic. Oczywiście mogliby podjechać jednym z miejskich autobusów, ale nie mieli na bilet. A jechać na gapę w ich wieku... raczej nie wypada.

Szli więc zupełnie nie myśląc o locie. Z Mickiewicza skręcili w Prusa. Przed nimi skrzyła się milionami watów całkiem nowa galeria. Za nimi czarny kot mrużył ślepia jakby nie chciał patrzeć na to co dalej. A dalej było już tylko to miejsce w które odchodzą czasem i koty i ludzie. I psy. I co tam jeszcze chodzi po tym świecie. Nim omsknie się grunt. Zgaśnie światło. I wszyscy o tym wiedzą, ale jakoś nikt nie chce pamiętać. Bo jednak żal. Jak słońca, gdy chmury wiszą nad miastem wysiadując deszcz. Niechby już spadł. Niechby już spadł! Do rana otrząsnę się z kropel i przetrawię sen o dwojgu przechodniach i myszy... namalowanej poza zasięgiem moich pazurów.
i przeszłość
dopóki widać ślady

AS...


za zamknięciem powiek wolność
o której nie umiem myśleć

witka

Awatar użytkownika
eka
Posty: 18495
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Mural - ósme życie kota

#2 Post autor: eka » 23 wrz 2021, 23:35

No więc tak. Mnóstwo istotnych spraw. Począwszy od kociej reinkarnacji, skończywszy na utożsamieniu narratora z kotem na muralu.
Czarny kot przynosi pecha, szczególnie taki duży (!:), ale myszy nie dorwie. Bezradne zło? Nie.
biegnąca po fali pisze:
22 wrz 2021, 20:36
Czarne ponoć przynoszą pecha, ale przecież to oni przecieli mu drogę swoim powolnym marszem nie wzruszając nawet sierści. A jednak Złe otworzyło oko. Przeciągnęło się z warkotem silnika i sześćset koni mechanicznych w dzikim galopie wtargnęło na chodnik, wyrzucając do góry i kobietę i mężczyznę, by zaraz zniknąć za rogiem, na jednej z wielu asfaltowych łąk, koszonych pędem muskającej je gumy i przepychanego ze świstem powietrza.
Czym jest Złe? Po trosze wszystkim. Wpisane w przeznaczenie, a nie kota, czarnego w dodatku. W łańcuch przyczynowo-skutkowy. Brak kasy i nici z zapobiegającej tragedii podróży autobusem. Gdyby za kierownicą siedział nie maniak szybkości a rozważny kierowca, też by jej nie było.
Tej nagłej, przypadkowej śmierci w cieniu malowanego kota. Fragment z opisem śmierci... znakomity, dynamiczny a jednocześnie umiejętnie rozciągnięty po detale. Rzeczywiście, uchwyciłaś moment lotu słowami, a to nie jest łatwa rzecz. Koniec w detalach przyziemnych myśli, bo uderzenia samochodu, więc tym bardziej swojej śmierci, zupełnie się nie spodziewali.
Ostatni akapit - refleksje i emocja. Otrząsnąć się z tragedii jak z deszczu. Życie dla obserwatorów, czyli narratora i kota, biegnie dalej. Oboje nie zrobią nic. Złe ich nie wykorzysta.
Bo kot na muralu ani poeta słowami - no cóż - żadnej myszy nie dorwą.

Dobra, poetycka proza.
:kofe:

Awatar użytkownika
biegnąca po fali
Posty: 2585
Rejestracja: 08 kwie 2016, 18:24

Mural - ósme życie kota

#3 Post autor: biegnąca po fali » 24 wrz 2021, 22:50

Czasem przyjdzie do mnie proza, ale nie czuję się w niej pewnie. Tym bardziej więc cieszy mnie tak przychylna opinia. Sztuką jest nie przerysować przekazywanej historii, a zwykle przesadzam chcąc zbyt szczegółowo dookreślić przedstawianą sytuację i uwypuklić emocje tak żeby były namacalne dla czytelnika.

Dziękuję za poczytanie i opinię, Ewo.
Pozdrawiam :)
i przeszłość
dopóki widać ślady

AS...


za zamknięciem powiek wolność
o której nie umiem myśleć

witka

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 5042
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Płeć:

Mural - ósme życie kota

#4 Post autor: tabakiera » 25 wrz 2021, 11:39

Ciekawa ta proza, zdecydowanie dla mnie, bo mam słabość do kotów, zwłaszcza czarnych.
Zdarzenia historyczne zbiegają się w jednej parze (także wodnej), bo przecież obieg wody w przyrodzie, a faktów w historii jest.
Interpunkcja mi z lekka nie leży.

Awatar użytkownika
biegnąca po fali
Posty: 2585
Rejestracja: 08 kwie 2016, 18:24

Mural - ósme życie kota

#5 Post autor: biegnąca po fali » 26 wrz 2021, 23:11

tabakiero - interpunkcja "leży". Jak to u mnie. W tej kwestii jestem niereformowalna.

Dzięki za poczytanie:)
i przeszłość
dopóki widać ślady

AS...


za zamknięciem powiek wolność
o której nie umiem myśleć

witka

Awatar użytkownika
Olgierd Jaksztas
Posty: 196
Rejestracja: 17 cze 2022, 11:13

Mural - ósme życie kota

#6 Post autor: Olgierd Jaksztas » 28 mar 2024, 13:07

Koty są fajne
Proszę nie pisać i nie dzwonić.

ODPOWIEDZ

Wróć do „PROZA POETYCKA”