• Nasze rekomendacje
  •  
    motto dnia:
    Nawet źródłom doskwiera pragnienie
    (Marek Tulliusz Cyceron)


    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?

    Dziś polecamy pierwszy odcinek dramatu Ryszarda Szilera pt.: Bal
    i są już następne...





    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

więzienie

Aforyzmy i złote myśli Waszego autorstwa
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
eka
Posty: 12728
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

więzienie

#1 Post autor: eka » 27 lip 2018, 17:58

Najbardziej szczelną klatką, do niezbędnego minimum ograniczającą naszą przestrzeń i aktywność, jest autentyczne, długotrwałe odczuwanie bezsensu życia.

Słomiskowbutach
Posty: 10
Rejestracja: 30 sty 2018, 01:14

więzienie

#2 Post autor: Słomiskowbutach » 28 lip 2018, 00:41

eko droga a skąd ten bezsens wynika?: -z samotności? -z relacji? z oczytania? Dla mnie prawdy ponure nie są prawdami i tego staram się trzymać. Mi się wydaje, że najlepiej się z tego wyleczyć: wyłączyć kołowrót myśli, nie za dużo myśleć lub zmienić kierunek myślenia, albo czymś zająć - wtedy się tego nie czuje chyba, niektóre książki mogą działać terapeutycznie. A polecam jakieś spotkanie i pogadanie z bliską osobą, zaproszenie na kawę wtedy takie rzeczy szybko odchodzą. Choć każdy musi sobie znaleźć swoją drogę na wyleczenie z tego. Najważniejsze żeby nie popaść w chorobę. Tak nieudolnie coś chciałem napisać

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12728
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

więzienie

#3 Post autor: eka » 28 lip 2018, 09:56

Słomiskowbutach pisze:
28 lip 2018, 00:41
Dla mnie prawdy ponure nie są prawdami i tego staram się trzymać.
Dobre!:)
Można z filozofii absurdu wyciągnąć wniosek, że bezsensowność życia daje wolność, ale to wyższa szkoła jazdy, dla odważnych, silnych osobowości.
Resztę niechybnie wciągnie w dół.

Jak wchodzi się do tego więzienia? Wystarczy sobie mocno uzmysłowić swoją sytuację: niechybną śmierć, tkwienie zawsze tylko w teraźniejszości, determinizm biologiczny...
Słomiskowbutach pisze:
28 lip 2018, 00:41
każdy musi sobie znaleźć swoją drogę na wyleczenie z tego
Najlepiej w ogóle nie wnikać w bezsens.

Awatar użytkownika
Liliana
Posty: 1529
Rejestracja: 11 lis 2011, 20:07

więzienie

#4 Post autor: Liliana » 16 sie 2018, 07:47

Sama prawda w Twojej myśli,eka.
Miłego dnia (bez poczucia bezsensu życia), :)

Awatar użytkownika
lczerwosz
Admin
Posty: 8407
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51

więzienie

#5 Post autor: lczerwosz » 19 sie 2018, 14:02

Poszukiwanie sensu w życiu, sprawa trudna, czasem beznadziejna. Jaki to ma sens - podobno pytanie źle zadane. Sens ma tylko wtedy rację bytu, gdy jest cel. A jaki cel ma życie? Kontynuację, przekazanie następnemu pokoleniu? Tu pytanie można powtórzyć. To też bez sensu.
Dla wielu ludzi istnienie sensu jest potrzebne w życiu codziennym, dla innych nie. Niektórzy sensu upatrują poza ludzkim poznaniem, w obszarach niedostępnych dla umysłu - boskich i z góry rezygnują z analizy sensu w tamtej domenie, nie mogąc nawet poznać mechanizmów istnienia zarówno życia, jak i materii czy energii.
Jest też metoda na życie polegająca na wielokrotnym, nawet mechanicznym powtarzaniu czynności, nazywanych następnie rutynowymi, na pojawianiu się przyzwyczajeń, polubieniu rytmu. Na tym tle wszelkie odstępstwa to święto, rozrywka, urozmaicenie. Przestajemy szukać sensu, a znajdujemy przyjemność, która nie oznacza wcale maksymalnej stymulacji wszelkich zmysłów, a zwłaszcza niektórych.
A ci, co szukają stale podniety, stale też chcą żyć na zwiększonym poziomie adrenaliny, z chwilą powrotu do jej normalnego poziomu, odczuwają pustkę i bezsens właśnie.
Może jest jakiś sens w tym wyjaśnieniu. Nie?

Iwaszkiewicz - Piosenka dla zmarłej

Wszystko jest bez sensu,
Wszystko pogmatwane
Jak te winorośle,
Gąszcze cmentarniane.


Wszystko, co się złączy,
Znowu się rozłączy,
Na kształt pogmatwanych
Na cmentarzach pnączy.

Wśród wielkiej miłości
Wszystko jest poczęte
I wszystko - bez sensu -
Lecz bardzo jest święte.

Która leżysz w trumnie
Pomiędzy kwiatami,
Wiedz, że Dionizos
Modli się za nami.

Wiedz, że przyjdzie święty,
Ramieniem ogarnie,
Wszystkie wytłumaczy
Przebyte męczarnie.

Bo sens nie w szarpaniu
Ani jest w radości,
Ale w cierpliwości
I wielkim czekaniu.

Niech cię więc nie zdziwią
Obłoki ni zorze,
Wszystko jest na chwilę
I wszystko jak morze.

Wszystko jest od Boga
I do Boga droga,
Niby Jakubowa
Drabina uboga.

Niechże ciebie w grobie
Nic nie niepokoi:
Nocką mroźny miesiąc
Nad mogiłą stoi.

A wiosną - co wiosny -
Przez lata i wieki
Kwiaty na mogile
Podniosą powieki.

Wnet pogasną liście -
Wszystko trwa tak krótko,
Ja się tez przytulę
Do ziemi cichutko.

Zapomnieni dawno
Wyrośniem kwiatami,
Bowiem Dionizos
Modli się za nami.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12728
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

więzienie

#6 Post autor: eka » 26 sie 2018, 17:19

Leszku, wielkie dzięki za obszerne odniesienie.
Co oznacza słowo sens?
Do czego się odnosi? Jak zapętla się w przynależny językowi trójkąt: semantyki, syntaktyki i pragmatyki?
Jaki jest najbliższy jego synonim?
Chyba: znaczenie, prawda?
Sens to znaczyć dla kogoś lub dla czegoś, mieć po prostu znaczenie w czymś, w czym się jest/było/będzie.
Jest znaczenie nawet w sytuacji bycia czyimś wrogiem. a co dopiero przyjacielem.
Miliony zdarzeń nadających sens. Wszędzie wokół.
Ale człowiek chce takiego 'nieba w płomieniach', wielkiego wymiaru, wyjątkowości.

Jeżeli sens ma Wszechświat, człowiek jako jego ewolucyjna gałąź - ma go także.

Pozdrawiam.
Dziękuje za Piosenkę...

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 3459
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Płeć:

więzienie

#7 Post autor: tabakiera » 26 sie 2018, 20:04

Święta prawda, jeśli święte prawdy istnieją.
Aby działać, trzeba widzieć sens.
Ludzie nie widzący sensu życia są zawieszeni między życiem a śmiercią.
Dlatego depresję należy leczyć.
I to jak najszybciej.

Poeci uwielbiają biadolić.
Czy to umiłowanie klatek? :cha:

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12728
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

więzienie

#8 Post autor: eka » 26 sie 2018, 22:48

tabakiera pisze:
26 sie 2018, 20:04
Czy to umiłowanie klatek? :cha:
Pojawiła się klatka, bo wpis to kontra do ostatniej myśli Nie.
Klatka to oczywisty, najprostszy antonim wolności.

Awatar użytkownika
lczerwosz
Admin
Posty: 8407
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51

więzienie

#9 Post autor: lczerwosz » 26 sie 2018, 23:23

myślę, że sens to znaczenie, ale i cel;
coś nie ma sensu - jest bez celu (np. życie)
jaki to ma sens - jakie jest tego znaczenie (dla kogoś,czegoś)
drugi przykład też prowadzi do celu
znaczenie jeszcze związek z rozumieniem języka, tu słowo sens tu idzie głębiej, żąda znaczenia semantycznego nie tylko syntaktycznego

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12728
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

więzienie

#10 Post autor: eka » 26 sie 2018, 23:56

Cele to sobie wyznaczamy najczęściej sami, oczywiście zainspirowani otaczająca nas memosferą.
A znaczenie jest chyba znacznie bliższe semantycznie sensowi.
Cel istnienia też jednak podpada mocno pod jego sens.

Masz rację:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „AUREA DICTA”