• Nasze rekomendacje
  •  
    Motto dnia:
    Ludzkość musi położyć kres wojnie, bo inaczej wojna położy kres ludzkości. / John F. Kennedy


    Ukraino! Trzymaj się!
    Obrazek
    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"



    Sugeruję używanie przycisku Aktywne tematy Pozwala widzieć wszystkie nowości
     

Pocałunek... raz jeszcze

Reprodukcje Waszych obrazów i rysunków
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 4492
Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
Płeć:

Pocałunek... raz jeszcze

#1 Post autor: Lucile » 24 paź 2021, 16:12

Gustav Klimt... najnowszy.jpg
Plon dzisiejszego poranka, kolejna odsłona mojej wersji "Pocałunku" Gustawa Klimta. Jakoś ten austriacki malarz symbolista, przedstawiciel wiedeńskiego modernizmu, osadzony w secesji nie daje mi spokoju.

Na swój użytek malunek nazwałam "Jesienny pocałunek", akryl na płótnie.

LuBe
dwadzieścia cztery, dziesięć,
dwadzieścia dwadzieścia jeden
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
eka
Posty: 14847
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Pocałunek... raz jeszcze

#2 Post autor: eka » 26 paź 2021, 00:06

Dominacja mężczyzny jakże oddana proporcją zajmowanej przestrzeni.
Ładny obraz, Lu.

:kofe:

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 4492
Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
Płeć:

Pocałunek... raz jeszcze

#3 Post autor: Lucile » 27 paź 2021, 11:17

Ewo, może nie powinno się opowiadać o szczegółach powstawania utworu (obrazu, wiersza), ale… co tam. Twój wpis skłania mnie do odstępstwa i powiedzmy na wyrost – ujawnienia tzw. tajemnicy twórczej.
Tak już mam, że malowanie i pisanie są ze sobą dosyć ściśle powiązanie – jakby jedno wypływało z drugiego. Czasami nie jestem w stanie autorytatywnie stwierdzić, co było pierwsze. Tak było i w tym przypadku. Kiedy powstawał we mnie tekst „Widzę że”, a w szczególności te wersy:

Z kim rozkołysze się w tańcu zrzucania liści,
i w czyich ramionach nie będzie myśleć o chłodzie?

Przecież nie w twoich.


już miałam pod powiekami znany obraz Gustava Klimta „Pocałunek”, ale widziałam go jakby „po swojemu”. Kwiaty z sukni całowanej pani – jak jesienne liście – opadały kolorowymi kaskadami i nie było w tym żadnej radości, ale smutek niespełnionych marzeń, oczekiwań i uwięzienia w niekomfortowej, dominującej sytuacji. Z premedytacją twarz kobiety naszkicowałam zaledwie kilkoma kreskami – a spokój w jej rysach jest tylko pozorny. Uwięziona w dominujących ramionach – w swoim smutku – zanika. Zdarza się przecież taka zaborcza, egoistyczna, przytłaczająca, nie zostawiająca marginesu swobody miłość. Bywa też, że ten miłujący, opiekujący się, z wolna (bez wyraźnej intencji, może nawet bez uzmysłowienia sobie, co czyni) - odbiera oddech, a nawet zabija emocjonalnie, psychicznie, a czasami i fizycznie.

To mniej więcej miałam na myśli popełniając i obraz, i wiersz. Tak więc - Twoje odczytanie, Ewo, poszło we właściwym kierunku.


Dziękuję za słowo i pozdrawiam
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
eka
Posty: 14847
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Pocałunek... raz jeszcze

#4 Post autor: eka » 27 paź 2021, 18:57

Lucile pisze:
27 paź 2021, 11:17
Zdarza się przecież taka zaborcza, egoistyczna, przytłaczająca, nie zostawiająca marginesu swobody miłość. Bywa też, że ten miłujący, opiekujący się, z wolna (bez wyraźnej intencji, może nawet bez uzmysłowienia sobie, co czyni) - odbiera oddech, a nawet zabija emocjonalnie, psychicznie, a czasami i fizycznie.
Uciekać po pierwszych symptomach zaborczości.
Dzięki za obszerną odpowiedź, Lu.

:kofe:

Awatar użytkownika
eka
Posty: 14847
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Pocałunek... raz jeszcze

#5 Post autor: eka » 28 kwie 2022, 08:06


Awatar użytkownika
Liliana
Posty: 1613
Rejestracja: 11 lis 2011, 20:07

Pocałunek... raz jeszcze

#6 Post autor: Liliana » 10 maja 2022, 15:40

Zawsze lubiłam Twoje "klimtowskie" wariacje, Lucile. I to mi zostało. :rosa:

ODPOWIEDZ

Wróć do „MALARSTWO I RYSUNEK”