• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. "Neologizmy"
    Dodatkowo Gloinnen poleca opowiadanie szczepantrzeszcza
    pt. Rumcajs, najlepsze miejsce do życia i Pani Szymborska

    ZAPRASZAMY DO LEKTURY




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Gdańsk - śmierć prezydenta

Wolne wypowiedzi i dyskusje.
Uwaga! Nie zawsze cenzuralne
Na tym forum możliwe jest pisanie bez logowania
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
skaranie boskie
Site Admin
Posty: 14053
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:50 am

Gdańsk - śmierć prezydenta

#1 Post autor: skaranie boskie » śr sty 16, 2019 6:21 pm

Jak zapewne wszyscy wiecie, prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz został brutalnie zamordowany. Z aktu przemocy zrobiono widowisko, które mogła obejrzeć nie tylko cała Polska, ale i spora część świata. Nie ulega wątpliwości, że był to mord polityczny - zamordowano urzędującego prezydenta miasta w czasie wykonywania czynności służbowych, a dokonał tego prawdopodobnie zawodowiec, a przynajmniej ktoś, komu techniki zabijania nie są obce.
Poniżej skopiuję Wam treść wypowiedzi człowieka, który trochę wie o sztuce zabijania. Niestety, nie dowiecie ode mnie niczego o tym człowieku. Nie o niego zresztą chodzi, lecz o to, co powiedział i z czym nawet jako laik, muszę się zgodzić, tym bardziej, że w swoim czasie łyknąłem nieco wiedzy na temat ludzkiej anatomii.
Oto wypowiedź (składnia oryginału):

Pracowałem w wojsku i później policji. Aby ugodzić kogoś jednocześnie narządy, przeponę , i w serce zadając pchnięcie trzeba być wyszkolonym albo mieć niebywałe szczęście. To jest półmetrowy odcinek do pokonania pod bardzo konkretnym i precyzyjnym kątem. 2 razy dłuższy niż typowe ostrze noża bojowego. 3 razy niż typowego kuchennego. Atakując w inny sposób pod żebro około 20 cm u praworęcznego atakującego . Broń użyta w ataku to nóż desantowy, używany przez komandosów. Jest to informacja podana przez policję. Ostrze miało około 15 cm długości. Trzeba ćwiczyć tygodniami, żeby takim nożem zadać takie ciosy.

Większość uderzeń w afekcie w jamę brzuszną zadaje się na wprost w okolice żołądka i lądują najdalej na krzyżu i miednicy. Nożownicy amatorzy często próbują zaatakować w serce przez żebra czy mostek.Człowiek się rusza, ofiara też. Są emocje, adrenalina. Spięcie mięśni. Brak doświadczenia.
Zobaczcie jak wygląda corrida. Wprawieni matadorzy nie potrafią szpadą trafić tak byka który ma 2.5 krotnie większe organy przez czasem kilkadziesiąt minut.

Duża ilość osób przeżywa nawet 4-5 pchnięć. To zdarzenie było bardzo nietypowe. W taki sposób został ugodzony Jezus włócznią przez setnika z 10 letnią praktyką. Będąc nieruchomym. W mojej opinii wymaga to ponadprzeciętnej wiedzy z anatomii i technik walki.
Ciosy w Gdańsku były 2. Jeden na wysokości pasa. Drugi już śmiertelny. Dokładnie w takiej kolejności jak uczą się komandosi. Jeden nisko a gdy człowiek spina przeponę i się pochyla z bólu skraca pewne odcinki wewnątrz ciała. Możliwe jest zadanie wtedy ciosu w serce nawet tak krótkim ostrzem.

Dodajmy do tego jeszcze płaszcz zimowy i całą resztę ubrań. Spróbujcie przebić a co dopiero trafić w coś przez 3 warstwy materiału. Tutaj to nie był amator po prostu.

Po tak silnym ataku facet jednak miał czas zdążyć wygłosić swój manifest. Znał procedury, harmonogram z wyprzedzeniem i był precyzyjny (miał plakietkę media , były fajerwerki zagłuszające i odciągające uwagę , ochrona nie stała na tyle blisko, więc wiedział ile ma czasu na działania). To też nietypowe. Jak na kogoś kto ponoć wchodził do banków ze straszakiem to wygląda zbyt profesjonalnie.

Zmarły Prezydent nie miał wiele wspólnego z więziennictwem czy wymiarem sprawiedliwości. Stefan winił PO za tortury w więzieniu, po czym tak chętnie tam wraca. I ze wszystkich polityków tej partii wybrał jego. W czasie, gdy każdy może wygooglowąc, że Donald Tusk biega w pewnym miejscu z jednym ochroniarzem. Wszystko się kupy nie trzyma.

Nie zachowało się też żadne wyraźne nagranie ze zdarzenia z widokiem na jego twarz twarzy. To dziwne że podczas finału, podczas odliczania i światełka nie było zbliżeń. Oglądaliśmy różne konkursy, mam talenty itd. Przecież zadanie operatora w takiej chwili to maksymalne uchwycenie ze wszystkich kamer. To był finał a jedyne konkretne nagranie było z komórki kogoś z tłumu. Reszta została upubliczniona dzisiaj i pocięta na urywki w wielu przypadkach. Na każdym, powtarzam na każdym jego twarz jest zasłonięta przez dym z zimnych ogni albo nierozpoznawalna przez czerwoną poświatę z innych fajerwerków.

Możliwe nawet że prawdziwy Stefan cały czas siedzi i będzie siedział dalej za tego cudaka tutaj. Skoro w scenariuszu Kilera Piotr Wereśniak wpadł na to 20 lat temu, to czemu nie tutaj. Jak wiadomo dzieją się rzeczy które się pisarzom jeszcze nie śniły.

Stefan to zrobił w taki sposób, takimi środkami, że mam niemal 100% pewność, że jest osobą doświadczoną i dobrze przeszkoloną, jak również miał dostęp do informacji do których zwykły Kowalski by nie miał. Użył noża o sztychu sztyletowym a nie typowym. Takie są typowe głownie dla zwiadu i rozpoznania.

Jego motywy są wewnętrznie sprzeczne ale pozornie spójne a manifest wygłosił bez potknięć przejęzyczeń czy pośpiechu. Znam statystyki, jako były protokolant.
Frustraci zaburzeni atakują wielokrotnie. Dają sobie upust. Odreagowują. Oni marzą o zemście latami. Bywa i nawet 30-50 pchnięć. Obsesja stoi na przeciwnym biegunie co narcyzm. Nie tłumaczą się. Oni po prostu działają. Ich celem jest ofiara, nie opinia ludzi, nie widownia. Nie przekonywanie kogoś, że ofiara była zła.

Taki Brejwik, który zabijał, aby swoje manifesty rozpowszechnić był wielokrotnie badany i jest osobą całkowicie poczytalną. Posiada pewne zaburzenia emocjonalne i empatii ale nie posiada żadnych chorób psychicznych w znaczeniu klinicznym. Jak wielu mu podobnych. W tym i Stefan moim zdaniem.

Oceniajmy po owocach. A efektem jest, że nie żyje Pan Adamowicz i odchodzi Jurek. Komu miało by na tym zależeć. Rabusiowi bankowemu?


Co Wy na to?
Na marginesie dodam, że dotarły do mnie informacje od ochroniarzy z "Tajfuna" (mój przyjaciel ma ich w rodzinie), którzy pilnowali porządku na widowni. Nie uwierzycie, ale mieli pisemny zakaz kontrolowania wchodzących na scenę osób z identyfikatorami, M.in. z napisem "media"...
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
refluks
Posty: 912
Rejestracja: ndz lut 28, 2016 11:49 am

Gdańsk - śmierć prezydenta

#2 Post autor: refluks » śr sty 16, 2019 7:50 pm

O tym człowieku też założysz dwa wątki?
https://gazetawarszawska.com/index.php/ ... m-miejskim

Awatar użytkownika
refluks
Posty: 912
Rejestracja: ndz lut 28, 2016 11:49 am

Gdańsk - śmierć prezydenta

#3 Post autor: refluks » śr sty 16, 2019 7:52 pm


Awatar użytkownika
lczerwosz
Posty: 7708
Rejestracja: pn paź 31, 2011 10:51 pm

Gdańsk - śmierć prezydenta

#4 Post autor: lczerwosz » śr sty 16, 2019 8:14 pm

https://joemonster.org/phorum/read.php?f=15&t=2601944
Kotenhafen dzisiaj o 10:07 Ponieważ czeka nas w najbliższym czasie wysyp opinii fachowców od psychiatrii aż po mistrzów masarskich, może warto zapoznać się z opinią anonimowego, ale sugerującego doświadczenie użyszkodnika sieci. Inna rzecz, że ta wypowiedź brzmi niemal jak poradnik dla przyszłych "bohaterów".: "Pracowałem w wojsku i później policji ...

https://www.wykop.pl/link/4749843/aby-u ... i-w-serce/
Hmmm coś w tym musi być...Wypowiedź jednego Pana....: Pracowałem w wojsku i później policji:

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka ... ku/wggzv4j

http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiast ... karzy.html
battii 15.01.2019, 19:59 Znalezione w necie, autora nie znam (kopia bez źródła, hm...), może teoria spiskowa, może parę celnych obserwacji: " Pracowałem w wojsku i później policji ...."

https://expressilustrowany.pl/noz-desan ... r/13805605
Komentarz:
Inna teoria Karlos (gość) 15.01.19, 06:57:57
"No właśnie niekoniecznie. Pracowałem w wojsku i później policji ..."

itd

Awatar użytkownika
refluks
Posty: 912
Rejestracja: ndz lut 28, 2016 11:49 am

Gdańsk - śmierć prezydenta

#5 Post autor: refluks » śr sty 16, 2019 8:30 pm

Nokaut.

Ale pewnie skończy się tak https://www.youtube.com/watch?v=O5Q3zW0S4PM

Awatar użytkownika
lczerwosz
Posty: 7708
Rejestracja: pn paź 31, 2011 10:51 pm

Gdańsk - śmierć prezydenta

#6 Post autor: lczerwosz » śr sty 16, 2019 8:33 pm

Ciekawe, że zacytowana przez Ciebie wypowiedź współbrzmi z oceną Antoniego Maciarewicza:
https://www.youtube.com/watch?v=37wFIQ4yriQ

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Site Admin
Posty: 14053
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:50 am

Gdańsk - śmierć prezydenta

#7 Post autor: skaranie boskie » śr sty 16, 2019 9:15 pm

A wiesz, Leszku, że pozwolę sobie na szybką polemikę w trakcie oglądania...
Po pierwsze - analogia do zabójstwa pana Rosiaka. Rzeczywiście tam sprawca wyraził motyw. Tu motyw jest enigmatyczny, ale - jeśli wziąć pod uwagę, że ten sprawca wygłaszał go natychmiast po dokonaniu zbrodni, może świadczyć na celowe mylenie śladów. To pierwszy przypadek chyba na świecie, gdy psychopata morduje i na chłodno wygłasza do wielotysięcznej widowni powody, dla których zabił. Mało tego, twierdzi, że ofiara nie żyje, choć nie powinien tego wiedzieć. Chyba, że był pewien skuteczności zadanych ran...
Po drugie - pan Macierewicz kłamie, mówiąc, że on się położył sam i nie stawiał oporu. Tak się składa, że znam relację ochroniarza (nie pracownika technicznego, jak podają media), który wskoczył na scenę i go obezwładnił. Zabójca zdążył mu zerwać kominiarkę, zanim został "złamany" i położony na deski. Prywatnie, Leszku, mogę Ci podać imię ochroniarza, będziesz wiedział, że moja wiedza jest autentyczna.
Po trzecie - zabójca nie miał "przepustki, którą sobie wyrobił, czy podrobił", lecz oryginalny identyfikator z napisem "Media". Ochroniarze mieli zakaz kontrolowania osób z takimi identyfikatorami.
Czwarte - sprawca ma być poddany badaniu psychiatrycznemu, w celu ustalenia poczytalności. Pan Macierewicz, w tym wywiadzie był łaskaw stwierdzić autorytarnie, że jest chory psychicznie. Dziwnie to się zbiega z "linią obrony" ogłoszoną przez... prokuraturę.
Dalej obaj panowie sugerują złą ochronę. Nie do końca się z nimi zgadzam. Agencja TAJFUN miała za zadanie pilnowanie porządku na widowni, stad m. in. zakaz kontroli osób z identyfikatorami, bezpieczeństwem uczestników powinna się zajmować policja i straż miejska, które to służby - jakimś dziwnym trafem - w chwili zabójstwa oddaliły się na bezpieczną odległość od sceny. Ochroniarze mieli zakaz wstępu na scenę i gdyby wszyscy się do niego zastosowali, sprawca prawdopodobnie spokojnie, przez nikogo nie niepokojony, opuściłby miejsce przestępstwa.
Podsumowując - pan Antoni próbuje o śmierć prezydenta oskarżać wszystkich, z Niemcami włącznie, w roli ofiar stawiając środowisko nacjonalistyczne, które - moim zdaniem - jest w najwyższym stopniu odpowiedzialne za gdański dramat. Z organami państwa PiS do spółki.
Dlaczego tak sądzę? Z doświadczenia pokoleń, które zawiera się krótkiej sentencji is fecit, cui prodest.
Kilka dni przed zamachem prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie politycznych aktów zgonu wystawionych jedenastu prezydentom polskich miast przez Młodzież Wszechpolską. W niedzielę się okazało, że nie były czczymi pogróżkami. Pierwszy z listy przeznaczonych przez faszystów do odstrzału nie żyje. Przy okazji osiągnięto inny cel - Jerzy Owsiak zrezygnował z szefowania WOŚP, a Orkiestra bez niego na pewno przestanie grać. Czy ktokolwiek, oprócz aktualnie nami rządzącej narodowo-socjalistycznej opcji bardziej ucieszyłby się z wyniku?
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
lczerwosz
Posty: 7708
Rejestracja: pn paź 31, 2011 10:51 pm

Gdańsk - śmierć prezydenta

#8 Post autor: lczerwosz » śr sty 16, 2019 10:12 pm

Pożyjemy...

Jana
Posty: 131
Rejestracja: czw sie 02, 2018 10:59 am
Płeć:

Gdańsk - śmierć prezydenta

#9 Post autor: Jana » czw sty 17, 2019 8:37 am

.
Ostatnio zmieniony sob lis 02, 2019 3:10 pm przez Jana, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Site Admin
Posty: 14053
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:50 am

Gdańsk - śmierć prezydenta

#10 Post autor: skaranie boskie » czw sty 17, 2019 12:03 pm

refluks pisze:
śr sty 16, 2019 8:30 pm
Nokaut.
Żaden nokaut.
Leszek lubi szperać w sieci i znalazł tylko potwierdzenie tego, co wcześniej skopiowałem.
Jak łatwo stwierdzić, niczego nie dodałem od siebie. Nie rozumiem, co ma to wspólnego z nokautem.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

ODPOWIEDZ

Wróć do „WSZYSTKIE CHWYTY DOZWOLONE”