• Nasze rekomendacje
  •  
    motto dnia:
    Nawet źródłom doskwiera pragnienie
    (Marek Tulliusz Cyceron)


    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?

    Dziś polecamy pierwszy odcinek dramatu Ryszarda Szilera pt.: Bal
    i są już następne...





    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Zamiast tradycyjnych, nieprawdziwych życzeń

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
nie
Posty: 1502
Rejestracja: 03 paź 2014, 14:07
Płeć:

Zamiast tradycyjnych, nieprawdziwych życzeń

#61 Post autor: nie » 22 sty 2019, 00:23

Gloinnen pisze:
21 sty 2019, 12:48
Ja bym zadała inne pytanie (to do "nie") - w jaki sposób jesteś w stanie udowodnić, że wiara w istnienie Boga jest fałszywa, czy też opiera się na fałszywych przesłankach?
Wierzenie w istnienie boga jest wierzeniem bezzasadnym, nie fałszywym. Fałszywym byłoby, gdybyśmy udowodnili tezę "bóg nie istnieje". A bezzasadne jest dlatego, ponieważ dotyczy tezy "bóg istnieje", na którą nie posiadamy walentnych argumentów.
Utrzymywanie wierzeń bezzasadnych jest naiwnością, czyli jest niemądre. Jakiekolwiek działania w oparciu o bezpodstawne wierzenia są więc niemądre. I tak dalej.
Nie potrafimy udowodnić, że nie istnieje transcendentny, przedwieczny Król Delicji Szampańskich, który stworzył Drogę Mleczną. Kolejna teza - "Jeżeli będziesz codziennie zjadał 20 paczek Delicji Szampańskich morelowych, wtedy po śmierci trafisz do Krainy Delicji i będziesz mógł już wiecznie się nimi zajadać". Oto wierzenie bezzasadne. Nie fałszywe, bo nie potrafimy udowodnić, że tak nie jest. Niemniej wiara w to i zjadanie 20 paczek z nadzieją na trafienie do Krainy Delicji jest naiwne i niemądre. I tak dalej. Bardzo proste.
Jeśli ktoś podejdzie do ciebie na ulicy i powie ci, że jeśli dasz mu teraz sto złotych, to on przyjdzie tutaj jutro i da ci miliard złotych - to możesz w to uwierzyć i mu dać. W końcu nie ma dowodu na to, że tak się nie stanie. Ale jeżeli nie mamy walentnych argumentów na to, że tak się stanie lub prawdopodobieństwo tego jest wysokie, to uwierzenie temu komuś i oddanie mu stu złotych jest naiwnością, czyli jest niemądre.

A przykład nienawinego i mądrego bezzasadnego wierzenia? Nie znam ani jednego takiego.
Dlatego zjawisko wierzeń bezzasadnych uznajemy za negatywne i niepożądane.
W interesie rozumgego człowieka jest więc utrzymywanie jak największej ilości wierzeń zasadnych i jak najmniejszejszej ilości wierzeń bezzasadnch i fałszywych. Bardzo proste.
Okres ważności moich postów kończy się w momencie ich opublikowania.

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Posty: 14467
Rejestracja: 29 paź 2011, 00:50

Zamiast tradycyjnych, nieprawdziwych życzeń

#62 Post autor: skaranie boskie » 22 sty 2019, 21:54

nie pisze:
22 sty 2019, 00:23
Nie potrafimy udowodnić, że nie istnieje transcendentny, przedwieczny Król Delicji Szampańskich, który stworzył Drogę Mleczną. Kolejna teza - "Jeżeli będziesz codziennie zjadał 20 paczek Delicji Szampańskich morelowych, wtedy po śmierci trafisz do Krainy Delicji i będziesz mógł już wiecznie się nimi zajadać". Oto wierzenie bezzasadne. Nie fałszywe, bo nie potrafimy udowodnić, że tak nie jest. Niemniej wiara w to i zjadanie 20 paczek z nadzieją na trafienie do Krainy Delicji jest naiwne i niemądre. I tak dalej. Bardzo proste.
Masz rację. Ale twoja racja doskonale wpisuje się w to, co serwuje nam religia (dowolna), nie ma zaś nic wspólnego z wiarą. Wiara, to uczucia, te zaś są niezależne od dowodów naukowych. Możesz czuć miłość do bliskiej Ci osoby i doskonale wiedzieć, że to jest miłość, że kochasz i jesteś zdolny do niesamowitych uniesień...Tymczasem nauka powie Ci, że to tylko chemia.
Przepraszam, miałem się już nie odzywać w tym wątku, ale...
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Posty: 14467
Rejestracja: 29 paź 2011, 00:50

Zamiast tradycyjnych, nieprawdziwych życzeń

#63 Post autor: skaranie boskie » 31 mar 2019, 12:25

Jednak wracam.
Leszek próbował zagadnąć o władzę.
Władza - jak powszechnie wiadomo - nie zaistnieje bez funduszy na jej sprawowanie. A fundusze należy zdobyć przed zdobyciem władzy, bo potem, to już żaden problem. Wydaje się dekret mówiący, że każdy podległy władzy ma obowiązek, którego niewykonanie będzie karane śmiercią (wszystko jedno - fizyczną, czy mentalną), łożyć na władzę w granicach jej potrzeb.
Zapewne padnie tu pytanie, jak zdobyć wspomniane fundusze. Jako odpowiedź zaproponuję Wam film. Trwa coś koło godziny, ale mimo to go polecę, bo - moim zdaniem - wart jest obejrzenia. Szczególnie przez ludzi bezgranicznie ufających swojemu kościołowi, papieżowi, kardynałom, biskupom, proboszczom i innym przedstawicielom tej wspaniałej, boskiej organizacji. Tej wspólnocie ubogich i wykluczonych, oazie grzeszników, przestępców itp. Ostatnie słowa napisałem absolutnie bez krzty ironii.
Oto link:
https://www.youtube.com/watch?v=-EPky7Y4K5I
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

ODPOWIEDZ

Wróć do „HISTORIA A RELIGIE”