-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
"Wszyscy, którzy zachowali ojczyznę, wspierali ją, pomnażali, mają wyznaczone w niebie określone miejsce, gdzie szczęśliwi rozkoszują się życiem wiecznym".
Cicero "De re publica"
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
opowieść prawdopodobnie z morałem
- skaranie boskie
- Admin
- Posty: 14825
- Rejestracja: 29 paź 2011, 00:50
opowieść prawdopodobnie z morałem
Pewien człowiek wynalazł ogień i zaraz zapragnął obdarować nim innych. Ruszył w świat ze swoim wynalazkiem. Niebawem trafił na żyjące w lasach plemię, które ognia nie znało. Sprezentował im więc swój wynalazek, nauczył krzesać ogień i pozostawił niezbędne narzędzia, po czym odszedł. Ludzie bardzo się ucieszyli i chcieli mu się jakoś odwdzięczyć, ale nie zdążyli. Człowiek zniknął, pozostał im jedynie ogień i narzędzia.
Tymczasem wynalazca ognia natrafił na inne plemię. Przezorni szamani ugościli go bogatą ucztą, w trakcie której go otruli. Następnie wystawili mu pomnik i wraz z narzędziami do krzesania ognia umieścili na ogromnym ołtarzu. Stworzyli kult wynalazcy ognia. Po wielu latach ludzie czcili wynalazcę, znosili ofiary pod ołtarz, ale krzesać ognia nie nauczyli się nigdy...
Morał? a skąd mam go znać?
Tymczasem wynalazca ognia natrafił na inne plemię. Przezorni szamani ugościli go bogatą ucztą, w trakcie której go otruli. Następnie wystawili mu pomnik i wraz z narzędziami do krzesania ognia umieścili na ogromnym ołtarzu. Stworzyli kult wynalazcy ognia. Po wielu latach ludzie czcili wynalazcę, znosili ofiary pod ołtarz, ale krzesać ognia nie nauczyli się nigdy...
Morał? a skąd mam go znać?
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
E-mail
skaranieboskie@osme-pietro.pl
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
skaranieboskie@osme-pietro.pl
- pallas
- Posty: 1698
- Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33
opowieść prawdopodobnie z morałem
Nie chce się czepiać skaranie, ale słowo wynaleźć ogień, mi tu nie pasuje. Bardziej już odkryć bym powiedział. Choć wiesz, po zastanowieniu się nad problemem. Stwierdzam, że w zależności od tego co chcemy powiedzieć możemy użyć tych dwóch słów. Ogień jest odkryciem, bo wcześniej był, po uderzeniu pioruna czy wywołany przez inne czynniki atmosferyczne. Wynaleźć z kolei możemy sposoby rozniecania ognia.
Początek twojej opowieści przypomina skrócony mit o Prometeuszu, tylko, że tenże został ukarany za swój czyn.
Wiele było ludzi i na pewno jest ludzi, którzy jak coś odkryją (wynajdą) dzielą się tym z innymi. Choć większość chce za to coś w zamian. A nasz bohater z opowieści nic a nic. Daję przysłowiom wędkę, a co już z tym zrobią to już ich sprawa. A największym podziękowaniem na pewno będzie to, że nauczą innych krzesania ognia.
W drugiej mamy ludzi, którzy chcą rybę (odkrycie, wynalazek), ale nie umiejący jej wykorzystać. Chcą brać nic tak naprawdę nie dając. Bo cóż będzie z pomnika, przyjdzie inne pokolenie, które zapomni i znajdzie sobie innego wynalazce czy też odkrywce. Niby ci szamani tacy mądrzy. A tak naprawdę może nie rozumieli nowego odkrycia (wynalazku), a jak oni nie rozumieją, to i głupi lud też nie zrozumie.
Tyle tego mojego rozważania
Piotr
Początek twojej opowieści przypomina skrócony mit o Prometeuszu, tylko, że tenże został ukarany za swój czyn.
Wiele było ludzi i na pewno jest ludzi, którzy jak coś odkryją (wynajdą) dzielą się tym z innymi. Choć większość chce za to coś w zamian. A nasz bohater z opowieści nic a nic. Daję przysłowiom wędkę, a co już z tym zrobią to już ich sprawa. A największym podziękowaniem na pewno będzie to, że nauczą innych krzesania ognia.
W drugiej mamy ludzi, którzy chcą rybę (odkrycie, wynalazek), ale nie umiejący jej wykorzystać. Chcą brać nic tak naprawdę nie dając. Bo cóż będzie z pomnika, przyjdzie inne pokolenie, które zapomni i znajdzie sobie innego wynalazce czy też odkrywce. Niby ci szamani tacy mądrzy. A tak naprawdę może nie rozumieli nowego odkrycia (wynalazku), a jak oni nie rozumieją, to i głupi lud też nie zrozumie.
Tyle tego mojego rozważania
Piotr
Ostatnio zmieniony 12 lip 2019, 17:44 przez pallas, łącznie zmieniany 1 raz.
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
Nie patrzcie na człowieka, jeno na jego uczynki.
/Władysław Stanisław Reymont - Chłopi/
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
Nie patrzcie na człowieka, jeno na jego uczynki.
/Władysław Stanisław Reymont - Chłopi/
- tabakiera
- Posty: 5042
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Płeć:
opowieść prawdopodobnie z morałem
Rozumiem, że to pierwsze plemię potrafi krzesać ogień, ale nie zdążyło uhonorować wynalazcy.
Drugie myślało, że jest przebiegłe, a odebrało sobie możliwość nauczenia się, jak krzesać ogień.
Uskuteczniało też zabobonny kult, zamiast pójść po rozum do głowy.
Z tego kultu nikt nie miał korzyści.
Myślę, że chcesz ukazać naturę człowieczą.
Niewdzięczność, tendencję do zabobonów, zamiast do zrozumienia.
Okrucieństwo i głupotę.
Na co komu pośmiertne ołtarze?
Na co komu narzędzia w gablocie?
Twoja opowieść, choć krótka, jest trochę pogmatwana.
Z lekka mylą się plemiona i w końcu nie wiadomo - ma ludzkość ten ogień, czy nie?
A przecież to głupie plemię może wziąć na tortury przedstawiciela plemienia mądrzejszego i wymusić naukę?
Człowiek, ludzie, człowiek, plemię...
A może ja mam zaćmienie?
Nie, nie mam.
Ogarnęłam po wczytaniu się.
Drugie myślało, że jest przebiegłe, a odebrało sobie możliwość nauczenia się, jak krzesać ogień.
Uskuteczniało też zabobonny kult, zamiast pójść po rozum do głowy.
Z tego kultu nikt nie miał korzyści.
Myślę, że chcesz ukazać naturę człowieczą.
Niewdzięczność, tendencję do zabobonów, zamiast do zrozumienia.
Okrucieństwo i głupotę.
Na co komu pośmiertne ołtarze?
Na co komu narzędzia w gablocie?
Twoja opowieść, choć krótka, jest trochę pogmatwana.
Z lekka mylą się plemiona i w końcu nie wiadomo - ma ludzkość ten ogień, czy nie?
A przecież to głupie plemię może wziąć na tortury przedstawiciela plemienia mądrzejszego i wymusić naukę?
Człowiek, ludzie, człowiek, plemię...
A może ja mam zaćmienie?
Nie, nie mam.
Ogarnęłam po wczytaniu się.

- skaranie boskie
- Admin
- Posty: 14825
- Rejestracja: 29 paź 2011, 00:50
opowieść prawdopodobnie z morałem
Czyżbyś znalazła jakieś analogie?
Pallasie, fajnie to rozkminiłeś. Jak zaznaczyłem w opowieści (nie mojej, niestety, lecz pochodzącej z ludowej tradycji), nie znam morału tej historii. A nawet, gdybym znał, wolę, byście spróbowali dopisać go sami.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
E-mail
skaranieboskie@osme-pietro.pl
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
skaranieboskie@osme-pietro.pl
- lczerwosz
- Posty: 9449
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
opowieść prawdopodobnie z morałem
A jak to się ma do dwóch znanych polskich, a może i europejskich plemion, bo na pewno o nich piszesz.
Myślę, że wartościowanie asymetryczne, czy opowiadanie się po jakiejś jednej stronie byłoby bez głębszego sensu, w końcu głupota nie zna granic (w obu znaczeniach).

Myślę, że wartościowanie asymetryczne, czy opowiadanie się po jakiejś jednej stronie byłoby bez głębszego sensu, w końcu głupota nie zna granic (w obu znaczeniach).
- skaranie boskie
- Admin
- Posty: 14825
- Rejestracja: 29 paź 2011, 00:50
opowieść prawdopodobnie z morałem
Nie, Leszku. Nie piszę o żadnych znanych plemionach. Może jedna część opowieści da się odnieść do pewnego znanego plemienia, jednak będę się upierał, że daleko mu do Europy, a jeszcze dalej do Polski. Obiecałem jednak nie doszukiwać się morału, dlatego pozostawię twoją interpretację Tobie. W końcu lepiej dla mnie, gdy to Ty się z nią męczysz, a nie ja. 

Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
E-mail
skaranieboskie@osme-pietro.pl
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
skaranieboskie@osme-pietro.pl
- lczerwosz
- Posty: 9449
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
opowieść prawdopodobnie z morałem
Rzecz to jest niesłychana. Pani zabiła pana. Bez żadnej przyczyny. Nie wierzę, aby sprawy nie zaczynały się lub/i nie kończyły w znanym miejscu. Jakoś przyzwyczaiłem się. To miejsca to Polska właśnie. Leży w Europie i należy do niej bezsprzecznie, nawet jeśli 37 osób myśli inaczej lub udaje, że myśli w ogóle. Potarzam, głupota nie zna granic i bardzo dobrze jej z Schengen. Jest też przysłowie, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Nawet tako odległe, jak na Krymie.
- skaranie boskie
- Admin
- Posty: 14825
- Rejestracja: 29 paź 2011, 00:50
opowieść prawdopodobnie z morałem
Jest też pewna opowieść, wynikła z ludowej tradycji, a przez wieszcza spisana...
Ta karczma Rzym się nazywa...
Widzę, żeś bliski morału, więc nie dokończę cytatu.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
E-mail
skaranieboskie@osme-pietro.pl
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
skaranieboskie@osme-pietro.pl