• Nasze rekomendacje
  •  
    Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
    Donald Rumsfeld






    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    admin@osme-pietro.pl
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy
  •  
    Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
    15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
    Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.
    Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
    PYTANIE DO WSZYSTKICH.
    CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
    Więcej informacji



    JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
     

Sześćdziesiąty siódmy dzień wojny

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 5013
Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
Płeć:

Sześćdziesiąty siódmy dzień wojny

#1 Post autor: Lucile » 01 maja 2022, 17:15

Mamo, gdzie się podziało niebo,
ktoś je ukradł? Nie wiedziałem, że można skraść
niebo.
Czy tata poszedł je szukać i dlatego
nie wraca?
Myślę że to moja wina, bo przecież
lubiłem strzelać z procy do przepływających
obłoków.

Obiecuję.
Już nie będę.

A jak znajdzie niebo,
to może razem z nim przyniesie też moją nogę,
bo sama powiedz - jak będę biegał na jednej?
Przyniesie, prawda?

Mamo, duszno mi
i czemu nawet ten odrapany sufit
gdzieś się zapodział,

czy to tata wraca z niebem...
---
LuBe
jeden, pięć,
dwadzieścia dwadzieścia dwa
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


lucile@osme-pietro.pl

Krokus
Posty: 788
Rejestracja: 18 gru 2020, 19:45
Płeć:

Sześćdziesiąty siódmy dzień wojny

#2 Post autor: Krokus » 01 maja 2022, 20:09

Porusza, mocny tekst.

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 5013
Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
Płeć:

Sześćdziesiąty siódmy dzień wojny

#3 Post autor: Lucile » 02 maja 2022, 11:09

Jak pisać o tych barbarzyństwach zgotowanych niewinnym ludziom w Ukrainie?
Słowa więzną w gardle, dławią, bolą, a każde z nich zdaje się płaskie, małoduszne, niewystarczające. Kobiety, dzieci: ofiary i świadkowie.
Więc trzeba, koniecznie trzeba, jak tylko się potrafi, zaświadczać – nawet w ten sposób - by to bestialstwo ruskiej hordy nie zostało przemilczane, jak to stało się w Czeczeni, wielu innych miejscach, a sięgając głębiej podczas „wyzwalania po ichniemu” w 1945 roku.

Tym, którzy nie znają, polecam książkę Christiny Lamb „Nasze ciała, ich pole bitwy. Co wojna robi kobietom”.
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


lucile@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
eka
Posty: 19039
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Sześćdziesiąty siódmy dzień wojny

#4 Post autor: eka » 02 maja 2022, 17:35

Wojna i dziecko... okrutne doświadczenie. Zabolał Twój wiersz.
I racja, tak trudno o tym myśleć i pisać, a trzeba.

Awatar użytkownika
Liliana
Posty: 1806
Rejestracja: 11 lis 2011, 20:07

Sześćdziesiąty siódmy dzień wojny

#5 Post autor: Liliana » 19 maja 2022, 10:59

Wojna w rozumieniu dziecka. Poruszające.🌹

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 5013
Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
Płeć:

Sześćdziesiąty siódmy dzień wojny

#6 Post autor: Lucile » 20 maja 2022, 09:00

Dzieci - najbardziej niewinne ofiary wojennej nienawiści agresorów.
A świat patrzy... chyba z każdym dniem coraz bardziej obojętnie.

Lilu, dziękuję za słowo i pozdrawiam.
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


lucile@osme-pietro.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”