Wędrówka moja nie ma końca
już coraz wolniej brnę do celu,
a zawsze zmierzam w stronę słońca
tak jak przede mną poszło wielu.
Idę choć pod stopami ślisko
i drobny śnieg mi prószy w oczy,
cel tak odległy widzę blisko
bylem ze ścieżki tej nie zboczył.
Idę uparcie krok za krokiem,
ślady mych stóp znikają w śniegu
i tak przemija rok za rokiem.
Osiągnę cel lub padnę w biegu.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.