Kiedy nos z domu nie chcesz dziś wyściubić,
gdyż tej pogody nie da się polubić,
to i przysłowia treść swoją zmieniają,
reakcji ludzi słusznie obawiając.
Pies nasz przyjaciel, litość go ogarnie,
choć w dołku ciśnie, czubek ściśnie karnie.
„ O psiej pogodzie” powiedzmy więc zgodnie:
„Dziś pana z domu i pies nie wyciągnie”.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Z żalem muszę Was zawiadomić, że nasz kolega, wieloletni Użytkownik Ósmego piętra, a mój serdeczny przyjaciel, Edmund Sobczak, znany tu, jako Alchemik, pożegnał się z nami na zawsze.
Więcej na ten temat
Eviva l'arte
https://www.youtube.com/watch?v=xWjl4wQuWAc
Cicero "De re publica"
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
O psiej pogodzie
- tabakiera
- Posty: 5067
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Płeć:
- Hardy
- Posty: 1844
- Rejestracja: 06 sie 2017, 14:32
- Płeć:
O psiej pogodzie
Tak, zastanawiałem się, czy: "Gdy nosa z domu" a "Kiedy nos z domu". Przy "Gdy" byłoby zbyt blisko do "gdyż". W dopełniaczu odmienia się "nosa", ale w bierniku "nos". Przyjąłem, że pytaniem jest " co wyściubić?" (a więc biernik),a nie "czego wyściubić?" (dopełniacz). Ale jest wątpliwość.
Też nie wiem, skąd wzięło się to powiedzenie. Może gdy pojawiły się pieski kanapowe, znaczy pokojowe?