Nie wierzyłam, kiedy szeptałaś,
że lepiej udawać martwą.
Chorobliwie chude ręce zagarniały
mrok klejący się do szyb.
Cała byłaś niedokończona,
jakby wyjęta z mgły,
jeszcze zimowa, skrzypiąca
od świątecznych impulsów.
Nie przestawałaś mówić,
słowa kiełkowały w białej zawiei,
rozsypywały się jak śnieg
po płaskowzgórzu ciała.
Rozmowy przymarzały do warg,
pod ziemią kłębiła się plątanina korytarzy
i przejść do miasta zimniejszego od ciebie.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Zamknij oczy
- eka
- Posty: 18988
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Zamknij oczy
Dopracowany w każdym szczególe, przejmujący, bdb liryk.


- mawo
- Posty: 238
- Rejestracja: 22 sty 2017, 03:22
Zamknij oczy
Mirku, Eko, Marcinie, bardzo dziękuję 