Wiara się rodzi na białym śniegu
czysta niepytająca o krzyże
modlitwa ołtarzem kruchej duszy
dzwonem myśli wewnętrznie szeleści
mściwe góry pytają o słońce
czule patrzące ponad nadzieję
zaśnieżona ziemia krzyczy mrozem
tylko ciepło w sercu nie zamarza
z drewna samotność jedna zapałka
tyle wystarczy by się zakochać
odmrozić uczucia łatwopalne
w kościele duszy śpiewane chórem
msza się zaczyna błogosławieństwem
samotność od końca do początku
podaję rękę na znak pokoju
wiara się rodzi na białym śniegu
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Na białym śniegu
- eka
- Posty: 18982
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Na białym śniegu
Czuję nieśmiałe, ale pozytywne wibracje podmiotu, to dobrze.
Inne moje refleksje po lekturze... mniej ważne.
Trzymam kciuki.
Inne moje refleksje po lekturze... mniej ważne.
Trzymam kciuki.