• Nasze rekomendacje
  •  
    czas kurczy się do białej
    niezapisanej kartki kiedy myśl
    przysiada na westchnieniu

    Lucile







    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    admin@osme-pietro.pl
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy

"Jak hartowała się stal"

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Strood
Posty: 210
Rejestracja: 24 paź 2025, 11:17

"Jak hartowała się stal"

#1 Post autor: Strood » 07 mar 2026, 12:48

Theodor Aldorno któregoś dnia
niczym kołdrę z jednorożcami odkrył
że po Oświęcimiu nie powinno się pisać poezji

inny narcyz w narożniku kuchennym
punktuje nieistniejącego Boga
że nie dał ludziom niczego według potrzeb

Awatar użytkownika
eka
Posty: 18966
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

"Jak hartowała się stal"

#2 Post autor: eka » 09 mar 2026, 20:12

A człowieka Bóg musi hartować, choćby ręką tatuującą nam numer na przedramieniu.

Strood
Posty: 210
Rejestracja: 24 paź 2025, 11:17

"Jak hartowała się stal"

#3 Post autor: Strood » 09 mar 2026, 21:00

dzięki.
o ile pierwsza strofa obleci,
druga nie bardzo
konieczna trzecia tercyna o lewackiej wrażliwości, hurtowym humanizmie, które odbierają realną ocenę rzeczywistości, tępią w nas zdrowy instynkt samozachowawczy, myślenie najpierw o sobie

Awatar użytkownika
eka
Posty: 18966
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

"Jak hartowała się stal"

#4 Post autor: eka » 10 mar 2026, 15:05

Zderzenie tytułu z treścią wywołało reakcję. Sądzę, że nagminne wykorzystywanie istniejących tytułów po prostu czasami czyni szkodę Twoim wierszom.

A hartowanie ma miejsce zawsze, bo nie żyjemy w świecie idealnym, tzn, na pewno tylko idealnym dla możliwości funkcjonowania naszego Wszechświata.
Można naturalne cierpienia (świadomość śmierci, choroby, ból fizyczny i psychiczny) łagodzić etycznymi relacjami, ale, przynajmniej dla tych stawiających siebie ponad wszystko, bywa odwrotnie, vide pogarda, sprowadzanie innych do kategorii podludzi. Tak jak w Auschwitz. Albo na partyjnych wiecach.
Komu, czemu schlebiają, by rządzić? Czy katolicy myślą o zachowaniu Jezusa? O tym, że siebie nie stawiał na pierwszym planie? Dlaczego powstała opowieść o Samarytaninie, cudzołożnicy, nadstawianiu drugiego policzka i skąd poświęcenie: zgoda na krzyż?
A czy myślą wiecujący lewicowcy o konieczności zachowania różnic w społeczeństwie, nieuszczęśliwiania na siłę wyrównującym walcem gospodarki?
Tu i tu agresja ego, które nie jest zdolne do aktu ks. M. Kolbe, chłopaka z Wermachtu, który nie strzlił do Polaków... długo by można wymieniać świętych, kochających ludzi. I zwierzęta: vide Franciszek z Asyżu.

Podział na prawaków, lewaków - dla mnie jest sztuczny, wywołany potrzebą politycznego odróżniania się. Im spór mocniejszy, tym gorzej.

Finito.
Banał, czyny określają człowieka. Mamy wybór.

Strood
Posty: 210
Rejestracja: 24 paź 2025, 11:17

"Jak hartowała się stal"

#5 Post autor: Strood » 10 mar 2026, 20:31

zapomniałaś o oko za oko, ząb za ząb

tekst nie zaistnieje w wersji papierowej

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”