• Nasze rekomendacje
  •  
    Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
    Donald Rumsfeld






    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    admin@osme-pietro.pl
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy
  •  
    Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
    15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
    Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.
    Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
    PYTANIE DO WSZYSTKICH.
    CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
    Więcej informacji



    JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
     

Współczesny bukolik

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hardy
Posty: 1959
Rejestracja: 06 sie 2017, 14:32
Płeć:

Współczesny bukolik

#1 Post autor: Hardy » 28 lip 2026, 08:45

Kiedy z brzaskiem wstaję, zboże
świt podświetla, kłos w kolorze
złotem błyska. Kropla rosy
słońca promień w sobie mnoży.

Choć purpurą jeszcze skrzy się,
już jest jaśniej. To, co dzisiaj
dzień przyniesie, niech się spełni.
Optymista, jestem dzielny.

Wnet muczenie krów w oborze,
w takt beczenie kóz i losze
kwiki świń, i pisk kurczaków…
Świt to życie! Nie ma strachu,

kiedy ciemność nocy znika
i żywizna już przywykła –
w szparach desek jasność błyśnie,
to czas karmy, a sen czmychnie.

W wiejskim życiu chłoń przyrodę,
gdy gorąco, to ochłodę
znajdziesz w zimnym nurcie strużki.
Ach, natura! Polne dróżki

bosą stopą nawet ślepi
mogą wyczuć. Pył oblepi,
ciepło ziemi ukojenie
wnet przyniesie. Raj nie w niebie,

lecz w naturze oczekuje.
Smutki precz więc! Żyję, czuję,
letni zapach nozdrza pieści,
brzęczy pszczoła, klekot gęsi

wigor wzmaga, krew pobudza.
Do roboty! W len obłóczon,
kosę ostrzyć! Zboże czeka!
Czas, dopóki nie wylega.

Twarz obmyta, koniec zwłoki,
lecz… nie słyszę. Gdzież pomruki
świnek i krówek w oborze?
Tak w przyrodzie być nie może!

… Wokół farmy i kombajny
dawną wiejskość już wyparły.
Kosy nie żną. Szczęściem słońca
wciąż nie braknie. Nie zna końca.

ODPOWIEDZ

Wróć do „TRADYCYJNE FORMY RYMOWANE”