słońce w chłodny poranek
lękliwie wschodzi nad ziemią
bomby rakiety wybuchy
tworzą martwe pejzaże
pomiędzy nimi ludzkie serca
bija ostatnią nadzieją
czekam na wiatr co rozgoni
ciemne skłębione zasłony
wstanę wtedy na raz
ze słońcem twarzą w twarz
coraz trudniej oddychać
powietrzem skażonym przemocą
widząc jak z martwych ciał
dusze wzlatują wysoko
czekam na wiatr co rozgoni
ciemne skłębione zasłony
wstanę wtedy na raz ze
słońcem twarzą w twarz
niedługo przyjdzie czas
na wielkie zmartwychwstanie
z ruin podniosą się domy
a my zaciśniemy w dłoniach
zwycięstwo wolnego świata
czekam na wiatr co rozgoni
ciemne skłębione zasłony
wstanę wtedy na raz
ze słońcem twarzą w twarz
DO piosenki zespołu Maanam "Krakowski spleen"
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Nadzieja
- lczerwosz
- Posty: 9449
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Nadzieja
Ale to jest warunek konieczny. Zgadzam się. Ale żyć dalej trzeba i ufam, że, dzięki Bogu, będzie można, jeśli nie wybuchnie atomówka. A jeśli nawet nie wybuchnie, to jest tak, że oprócz uzewnętrznionej nienawiści, co wylała się, są pokłady, są żyły zasilające, co ukryte. Które nawet dobrych ludzi napędzają na siebie. Tego się boję.
-
Krokus
- Posty: 788
- Rejestracja: 18 gru 2020, 19:45
- Płeć:
Nadzieja
Masz rację, ja też się tego zasilania boję.lczerwosz pisze: ↑26 lip 2022, 21:49Ale to jest warunek konieczny. Zgadzam się. Ale żyć dalej trzeba i ufam, że, dzięki Bogu, będzie można, jeśli nie wybuchnie atomówka. A jeśli nawet nie wybuchnie, to jest tak, że oprócz uzewnętrznionej nienawiści, co wylała się, są pokłady, są żyły zasilające, co ukryte. Które nawet dobrych ludzi napędzają na siebie. Tego się boję.
