Grobowce postawione za życia
dają pewność,
że blichtr nie opuści na wieki wieków.
I, cóż za oczywistość, cisza
zafałszowana na trąbce.
Mnie natomiast zawińcie w czarny papier,
kopcie głęboko, obym nie wyszedł,
mocno przeterminowany, na światło.
Nie tylko dzienne.
Jeśli ktoś zechce może odwiedzić grób,
koniecznie bezimienny, niech zanosi się śmiechem,
pije, śpiewa, tańczy, byleby nie czytał wierszy.
Zresztą obojętne, tak czy inaczej już nie będę
w stanie wzruszyć ramionami,
wygłosić paru głupich uwag tym bardziej.
Spocznę, prawie na pewno
to nie będzie światłość wiekuista.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Wiersz funeralny
- niewenus
- Posty: 49
- Rejestracja: 08 gru 2022, 11:28
- Lokalizacja: EU
Wiersz funeralny
bardzo uderzyła mnie wiadomość, że nie przywita mnie w Kamienicy pan Emilian Kamiński. bez zbędnego nawijania wyjątkowa osobowość teatralna/sic!/
w ciągu ostatnich dwóch lat towarzyszą mi tylko takie właśnie wiadomości.
w pierwszej chwili nie da się pokryć straty, luki , pustego miejsca śmiechem i żartami. wszystko ma swoją kolejność odreagowywania.
w ciągu ostatnich dwóch lat towarzyszą mi tylko takie właśnie wiadomości.
w pierwszej chwili nie da się pokryć straty, luki , pustego miejsca śmiechem i żartami. wszystko ma swoją kolejność odreagowywania.
jest mi niewymownie miło, że nie muszę na okrągło gadać. w moim imieniu wypowiadają się zazwyczaj wiersze.