Był lekki monsum, zacierał kontury
od strony ściany i framug.
Skoro próg zaczęły porastać fontanny,
pozostawał wietrznie na zewnątrz,
jak barykada.
Jak wilgoć wkradająca się przez nieszczelne okna,
do samego szpiku.
Zobaczył.
Poznał.
I przepadł.
Na tysiąclecia zamieniając się w osad,
drażniąc jej kubki smakowe.
Dopóki ona również nie zaczęła zanikać,
zmieniać położenia.
Tam pod oknem znalazła grzejnik
i krótkie wytchnienie,
które nie miało nic wspólnego z tamtym.
Stało się poza, więc przytuliła policzek
do ściany i wsiąka. I tli się, żarzy.
Aż nastanie ósma dziesięć.
Dwudziesta trzecia zero siedem.
I zanim.
Z cyklu Detoks.
Początek Grudnia, Tego roku.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Pogoda Ducha.
- Toyer
- Posty: 1631
- Rejestracja: 29 kwie 2012, 17:44
- Płeć:
Pogoda Ducha.
Pogoda ducha - jest bardzo ważna 
