(z cyklu "Makabreski")
Skrył się filip przed psami,
gdyż czuł święta nozdrzami.
Kucnął w konopiach. Ot, chwat.
Zbyt szybko wyjrzał na świat…
i w pasztecie, w Wielkanoc,
zasiadł na stole zając.
Morał z tego jest taki:
„Kryć się w święta, szaraki”.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
O wielkanocnym zajączku
- tabakiera
- Posty: 5079
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Płeć:
O wielkanocnym zajączku
Zastanawiam się l, jak będąc dzieckiem mogłam nie zauważać brutalności tego świata.
I śmiać się, czy płakać, Hardy?
I śmiać się, czy płakać, Hardy?
- Hardy
- Posty: 1879
- Rejestracja: 06 sie 2017, 14:32
- Płeć: