Gdy drapieżne żaby zjadały się na oczach przedszkolaków,
okoliczne matki szamotały ostatnie prawdziwe włosy na głowach.
Zalewane potokami łez zmywających makijaż
godzinami tragicznie dzwoniły do przyjaciółek.
Tego się nie robi przy dzieciach – szeptały frustrując lusterka.
Dzieciakom zupełnie to nie przeszkadzało w szatkowaniu dżdżownic,
od wieków robiły doświadczenia w ukryciu.
Choć tym razem, dżdżownicom było ciut ciut za krótko.
A z resztą, kto dziś dba o zdanie pierścienic, - może tylko nobliści?
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Piaskownica noblistów
-
Alek Osiński
- Posty: 6589
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Piaskownica noblistów
To zdanie wtrąciło mnie w niepewność. Bo co za krótko dla dżdżownic?
Zbyt małe ich fragmenty dżdżownic aby z nich odrosły pełnowartościowe osobniki?
Swoją drogą, to właśnie na podstawie obserwacji inteligentnych zachować
pierścienic, Darwin uknuł swoją teorię ewolucyjną. A więc trzeba patrzeć
i mieć oczy otwarte, no a noblistów (choćby przyszłych) rzecz jasna obowiązuje to do potęgi.
-
Marcin Sztelak
- Posty: 5205
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Piaskownica noblistów
W końcu świat jest ponoć wielką piaskownicą (pana B.?). Nie bardzo mi leży drugi wers, szczególnie szamotanie.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.