byłeś gałązką pączkującej jabłoni
a we mnie rodził się zapach
nieokiełznany
szalony niczym opium
malowałam odurzone dni
kradnąc widoki
z mansardowych szkieł
nocne dziwadła
to nie Picasso
jeszcze nie wiesz
kiedy słońce w dolinie
ubierze skórę w cynober
gdy drzewa roztrwonią złoto
zatęsknię
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
admin@osme-pietro.pl
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
